Bogusław Liberadzki apeluje do rządu: zdaniem europosła SLD za wolno i za mało wydajemy fundusze unijne.
Jako przykłady podaje rozwój dróg w naszym regionie, szczególnie prace nad drogami S3 i S6. Rząd tymczasem uspokaja, że uda się nadrobić zaległości - także po poprzedniej ekipie.
Bogusław Liberadzki tłumaczył dziennikarzom, że budowa dróg ekspresowych stoi w miejscu. Zwracał też uwagę na wykorzystanie pieniędzy z tak zwanego planu Junckera na inwestycje w gospodarce: to dosłownie kilka procent z 300 miliardów euro - mówił Liberadzki.
- Prośba, apel: popatrzcie musimy przyśpieszyć w dialogu z Unią. Nie spekulujmy czy traktat trzeba zrewidować, na razie sięgnijmy po środki, bo to jest najważniejsze - mówił Liberadzki.
Tymczasem jak zapewnia wiceminister rozwoju Witold Słowik, wkrótce będzie łatwiej wydawać unijne pieniądze.
- Jest prawdą, że nastąpiły pewne opóźnienia. Dlatego Ministerstwo Rozwoju przygotowało specjalny plan ażeby przyśpieszyć kontraktowanie środków Unijnych z bieżącej perspektywy - wyjaśnia Słowik.
Ministerstwo infrastruktury i budownictwa tłumaczy, że "odziedziczyło niewiele projektów po poprzednim gabinecie", a wiele przetargów jeszcze trwa. Europosła SLD te zapewnienia nie przekonują: "to tylko słowa" - twierdzi Liberadzki.
Polska jest piątym największym krajem w Unii Europejskiej, a wykorzystuje 8 proc. z funduszu Junckera.
Bogusław Liberadzki tłumaczył dziennikarzom, że budowa dróg ekspresowych stoi w miejscu. Zwracał też uwagę na wykorzystanie pieniędzy z tak zwanego planu Junckera na inwestycje w gospodarce: to dosłownie kilka procent z 300 miliardów euro - mówił Liberadzki.
- Prośba, apel: popatrzcie musimy przyśpieszyć w dialogu z Unią. Nie spekulujmy czy traktat trzeba zrewidować, na razie sięgnijmy po środki, bo to jest najważniejsze - mówił Liberadzki.
Tymczasem jak zapewnia wiceminister rozwoju Witold Słowik, wkrótce będzie łatwiej wydawać unijne pieniądze.
- Jest prawdą, że nastąpiły pewne opóźnienia. Dlatego Ministerstwo Rozwoju przygotowało specjalny plan ażeby przyśpieszyć kontraktowanie środków Unijnych z bieżącej perspektywy - wyjaśnia Słowik.
Ministerstwo infrastruktury i budownictwa tłumaczy, że "odziedziczyło niewiele projektów po poprzednim gabinecie", a wiele przetargów jeszcze trwa. Europosła SLD te zapewnienia nie przekonują: "to tylko słowa" - twierdzi Liberadzki.
Polska jest piątym największym krajem w Unii Europejskiej, a wykorzystuje 8 proc. z funduszu Junckera.

Radio Szczecin