Premier Donald Tusk powiedział, że faktem jest rosyjska eskalacja w pobliżu polskiej granicy. W Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odbyła się narada po niedzielnych atakach na cele w Ukrainie w bliskiej odległości od naszych przejść granicznych.
Premier Donald Tusk powiedział na specjalnej odprawie, że ma potwierdzenie o uderzeniu nie w pociąg pasażerski, ale towarowy.
- To czego jesteśmy pewni, że została zaatakowana stacja benzynowa lub jej pobliże, dwa kilometry od naszej granicy, od naszego przejścia i skład pociągu towarowego na bocznicy - przekazał Tusk.
Szef Sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, generał Jarosław Chojnacki podkreślił dobrą współpracę wojska z innymi służbami i gotowość na zestrzelanie dronów.
- Byliśmy jeszcze raz w gotowości do tego, żeby podjąć działania skuteczne do zestrzelania ewentualnych wlatujących w przestrzeń powietrzną polską - mówił Chojnacki.
Premier mówił, że oczekuje podjęcia działań zapobiegających efektom ewentualnej dezorganizacji pracy np. na kolei podczas ewentualnych ataków rosyjskich dronów. Podkreślił, że nic nie wskazuje na takie zagrożenie, ale nie można go wykluczyć.
- To czego jesteśmy pewni, że została zaatakowana stacja benzynowa lub jej pobliże, dwa kilometry od naszej granicy, od naszego przejścia i skład pociągu towarowego na bocznicy - przekazał Tusk.
Szef Sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, generał Jarosław Chojnacki podkreślił dobrą współpracę wojska z innymi służbami i gotowość na zestrzelanie dronów.
- Byliśmy jeszcze raz w gotowości do tego, żeby podjąć działania skuteczne do zestrzelania ewentualnych wlatujących w przestrzeń powietrzną polską - mówił Chojnacki.
Premier mówił, że oczekuje podjęcia działań zapobiegających efektom ewentualnej dezorganizacji pracy np. na kolei podczas ewentualnych ataków rosyjskich dronów. Podkreślił, że nic nie wskazuje na takie zagrożenie, ale nie można go wykluczyć.

Radio Szczecin