Jeżeli ktoś jest popularny i kojarzony jako polityk o silnej pozycji - to musi liczyć się, że ktoś będzie się próbował taką osobą "posłużyć": tak poseł PiS Leszek Dobrzyński komentuje emocjonalne słowa swojego partyjnego kolegi ze Szczecina Joachima Brudzińskiego.
A Brudziński radzi, aby ostro traktować tych, którzy powołując się na znajomość z politykiem, próbują załatwić swoje interesy.
Jego kolega Leszek Dobrzyński przyznaje, że jemu to się również zdarzało: - Udaje się póki co takie sprawy załatwiać bezpośrednio i wprost - mówi szczeciński poseł PiS i dodaje: - Jeżeli na tej antenie można również apelować i w jakiś sposób przyłączyć się do tego apelu pana marszałka - to ja się przyłączam, choć może mniej silnymi słowami. Ale zawsze, kiedy takie sygnały do mnie dochodzą, to bezpośrednio i wprost - a nawet i w obecności takiej osoby, która usiłuje się moją osobą posługiwać - wyjaśniam jasno, prosto, nawet przy świadkach, że się nie angażuję w takie sprawy i proszę moją osobą nie manipulować.
Wicemarszałek sejmu Joachim Brudziński wczoraj poprosił szczecińskie media - w tym Radio Szczecin - o przekazanie komunikatu dla wszystkich tych, którzy próbują się powoływać na jego wpływy w Warszawie, co ma im pomóc na przykład w załatwieniu pracy czy innych korzyści. W takiej sytuacji odpowiedź powinna brzmieć "spieprzaj dziadu" - napisał Brudziński.
Jego kolega Leszek Dobrzyński przyznaje, że jemu to się również zdarzało: - Udaje się póki co takie sprawy załatwiać bezpośrednio i wprost - mówi szczeciński poseł PiS i dodaje: - Jeżeli na tej antenie można również apelować i w jakiś sposób przyłączyć się do tego apelu pana marszałka - to ja się przyłączam, choć może mniej silnymi słowami. Ale zawsze, kiedy takie sygnały do mnie dochodzą, to bezpośrednio i wprost - a nawet i w obecności takiej osoby, która usiłuje się moją osobą posługiwać - wyjaśniam jasno, prosto, nawet przy świadkach, że się nie angażuję w takie sprawy i proszę moją osobą nie manipulować.
Wicemarszałek sejmu Joachim Brudziński wczoraj poprosił szczecińskie media - w tym Radio Szczecin - o przekazanie komunikatu dla wszystkich tych, którzy próbują się powoływać na jego wpływy w Warszawie, co ma im pomóc na przykład w załatwieniu pracy czy innych korzyści. W takiej sytuacji odpowiedź powinna brzmieć "spieprzaj dziadu" - napisał Brudziński.

Radio Szczecin