Kołobrzeskie morsy rozpoczęły sezon. W niedzielę grupa ok. 60 osób weszła do Bałtyku w pobliżu miejscowego molo.
Ku zdziwieniu tłumu obserwatorów, nikt z morsujących nie narzekał na zimno.
- Nie jest zimno. W wodzie było cieplej niż na dworze. Woda miała 8,5 stopnia - opowiadali członkowie Klubu Morsa. - Czekamy na jeszcze niższe temperatury. Ciało jest w stanie wytrzymać wszystko, tylko głowa musi chcieć - dodawali. - Morsowanie pomaga w sprawach zdrowotnych. Samopoczucie też jest lepsze.
W ten sposób Kołobrzeski Klub Morsa oficjalnie przywitał się z jesienią i zimą. Chłodne kąpiele będą organizowane aż do kwietnia - w każdą środę, piątek i niedzielę - na plaży centralnej.
6 stycznia w Kołobrzegu rozpocznie się kilkudniowy festiwal morsowania, w którym - według zapowiedzi - weźmie udział blisko tysiąc miłośników zanurzania się w lodowatej wodzie.
- Nie jest zimno. W wodzie było cieplej niż na dworze. Woda miała 8,5 stopnia - opowiadali członkowie Klubu Morsa. - Czekamy na jeszcze niższe temperatury. Ciało jest w stanie wytrzymać wszystko, tylko głowa musi chcieć - dodawali. - Morsowanie pomaga w sprawach zdrowotnych. Samopoczucie też jest lepsze.
W ten sposób Kołobrzeski Klub Morsa oficjalnie przywitał się z jesienią i zimą. Chłodne kąpiele będą organizowane aż do kwietnia - w każdą środę, piątek i niedzielę - na plaży centralnej.
6 stycznia w Kołobrzegu rozpocznie się kilkudniowy festiwal morsowania, w którym - według zapowiedzi - weźmie udział blisko tysiąc miłośników zanurzania się w lodowatej wodzie.

Radio Szczecin