Przygotowują paczki z ubraniami i zabawkami, które mają trafić do państwa na Oceanie Spokojnym jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
Apel o pomoc wystosował polski księdz-misjonarz z Papui Nowej Gwinei. Mieszkańcy Darłowa przynoszą do Darłowskiego Centrum Wolontariatu np. spodnie, buty, czapki czy zabawki, a tam przedszkolaki przygotowują paczki.
- "To jest prezent dla dzieci od dzieci". "Tam była wielka wichura i straciły wszystko, co mieli" - podkreślają przedszkolaki.
Na pomysł, by odpowiedzieć na list polskiego księdza i pomóc mieszkańcom Papui Nowej Gwnei wpadła dyrektor przedszkola w Darłowie.
- Uwielbiamy pomagać innym. Uczymy przy okazji dzieci tego, że należy się dzielić. To super grupa ludzi, którzy za każdym razem przyłącza się do pomocy - mówi Patrycja Walków.
Dary dla mieszkańców Papui można przynosić do Darłowskiego Centrum Wolontariatu do piątku, a do tego kraju paczki mają dotrzeć na święta Bożego Narodzenia.
- "To jest prezent dla dzieci od dzieci". "Tam była wielka wichura i straciły wszystko, co mieli" - podkreślają przedszkolaki.
Na pomysł, by odpowiedzieć na list polskiego księdza i pomóc mieszkańcom Papui Nowej Gwnei wpadła dyrektor przedszkola w Darłowie.
- Uwielbiamy pomagać innym. Uczymy przy okazji dzieci tego, że należy się dzielić. To super grupa ludzi, którzy za każdym razem przyłącza się do pomocy - mówi Patrycja Walków.
Dary dla mieszkańców Papui można przynosić do Darłowskiego Centrum Wolontariatu do piątku, a do tego kraju paczki mają dotrzeć na święta Bożego Narodzenia.

Radio Szczecin