Morze zabrało część plaży w Międzyzdrojach. Miejscami woda zajęła nawet kilkanaście metrów plaży albo powstały ogromne zatoki.
Jak tłumaczy dr Tomasz Olechwir, kierownik Stacji Morskiej Uniwersytetu Szczecińskiego, to naturalne zjawisko po sztormie.
- Tak jak mieliśmy ostatnio taki dosyć silny sztorm, to przy odpowiednim kierunku wiatru tej plaży po prostu ubywa. Obszar Międzyzdrojów jest obszarem o bardzo dużej dynamice procesów brzegów. Dlatego też jest to takie bardzo spektakularne - mówi Olechwir i dodaje, że sytuacja wróci do normy na początku wiosny.
Przez lata naukowcy Uniwersytetu Szczecińskiego nie zaobserwowali, by plaża się zmniejszyła.
- Tak jak mieliśmy ostatnio taki dosyć silny sztorm, to przy odpowiednim kierunku wiatru tej plaży po prostu ubywa. Obszar Międzyzdrojów jest obszarem o bardzo dużej dynamice procesów brzegów. Dlatego też jest to takie bardzo spektakularne - mówi Olechwir i dodaje, że sytuacja wróci do normy na początku wiosny.
Przez lata naukowcy Uniwersytetu Szczecińskiego nie zaobserwowali, by plaża się zmniejszyła.

Radio Szczecin