Pyskówka w Sejmie - w rolach głównych szczeciński poseł PiS Krzysztof Zaremba kontra posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska.
Do awantury doszło po ostrym wystąpieniu ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza i jego zarzutach do opozycji w sprawie kontraktu na Caracale.
- Grupa posłów w pełni świadomych, cynicznych i bezwstydnych działa na rzecz międzynarodowych koncernów przeciw państwu polskiemu - grzmiał z mównicy sejmowej szef MON.
Posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska nie pozostała dłużna - mówiła, że "Macierewicz kłamie! Rozproszył mgłę sztuczną, zrobił ze dwie bomby i wysadził samolot w powietrze!".
Jej wystąpienie głośno komentował poseł PiS ze Szczecina Krzysztof Zaremba - pytał o to "co robiła w 68".
- Dobrze by było, żeby panowie zamilkli, a zwłaszcza ty kolego były. Co ja w 68 roku pisałam, że przyjdzie tu taki Zaremba i na nieszczęście polskiego parlamentu będzie tu siedział - odpowiadała Śledzińska-Katarasińska.
Zaremba jest byłym kolegą posłanki, bo zanim wstąpił do PiS, działał w PO. Śledzińska w 1968 roku pracowała w Głosie Robotniczym, pisała artykuły popierające antysyjonistyczną politykę komunistów. Później działała w opozycji demokratycznej a o swojej wcześniejszej działalności mówiła, że, "30 lat temu ukazywały się artykuły, przyznaję, podłe i głupie, sygnowane moim nazwiskiem".
- Grupa posłów w pełni świadomych, cynicznych i bezwstydnych działa na rzecz międzynarodowych koncernów przeciw państwu polskiemu - grzmiał z mównicy sejmowej szef MON.
Posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska nie pozostała dłużna - mówiła, że "Macierewicz kłamie! Rozproszył mgłę sztuczną, zrobił ze dwie bomby i wysadził samolot w powietrze!".
Jej wystąpienie głośno komentował poseł PiS ze Szczecina Krzysztof Zaremba - pytał o to "co robiła w 68".
- Dobrze by było, żeby panowie zamilkli, a zwłaszcza ty kolego były. Co ja w 68 roku pisałam, że przyjdzie tu taki Zaremba i na nieszczęście polskiego parlamentu będzie tu siedział - odpowiadała Śledzińska-Katarasińska.
Zaremba jest byłym kolegą posłanki, bo zanim wstąpił do PiS, działał w PO. Śledzińska w 1968 roku pracowała w Głosie Robotniczym, pisała artykuły popierające antysyjonistyczną politykę komunistów. Później działała w opozycji demokratycznej a o swojej wcześniejszej działalności mówiła, że, "30 lat temu ukazywały się artykuły, przyznaję, podłe i głupie, sygnowane moim nazwiskiem".

Radio Szczecin