Bronisława O. z Trzebiatowa zatrzymała policja, siedzi w areszcie. Grozi mu dożywocie.
Mężczyzna pokłócił się z kobietą, oblał drzwi mieszkania w Trzebiatowie benzyną i chciał podpalić. Nie udało mu się, bo kobieta zaczęła krzyczeć, a pomogli jej sąsiedzi - z bloku wyszła razem z dziećmi dzięki drabinie. Sąsiedzi wezwali też policję, która zatrzymała pijanego Bronisława O.
O sprawie napisał "Głos Szczeciński". Do próby podpalenia doszło w niedzielę, a mężczyzna usłyszał już zarzuty usiłowania zabójstwa oraz sprowadzenia pożaru znacznych rozmiarów. Nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Grozi mu dożywocie. Na wniosek gryfickiej prokuratury trzy miesiące spędzi w areszcie.
O sprawie napisał "Głos Szczeciński". Do próby podpalenia doszło w niedzielę, a mężczyzna usłyszał już zarzuty usiłowania zabójstwa oraz sprowadzenia pożaru znacznych rozmiarów. Nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Grozi mu dożywocie. Na wniosek gryfickiej prokuratury trzy miesiące spędzi w areszcie.

Radio Szczecin