Strzelali do nas z każdej strony a my mieliśmy tylko kamienie. To jedno ze wspomnień uczestnika wydarzeń z 17 grudnia 1970 roku w Szczecinie.
W krwawe starcie przerodziła się demonstracja przeciwko wprowadzeniu przez Biuro Polityczne KC PZPR podwyżek cen na artykuły spożywcze.
- Dostali rozkaz i ogłupieli chyba, żeby do ludzi strzelać. Nie mieliśmy żadnej broni, tylko kamienie, kule latały. Walili do nas z każdej strony. Widziałem na własne oczy, jak milicjanci strzelali do ludzi. Bardzo dobrze to pamiętam, bo woziłem wtedy ludzi do szpitala. Zginęło dużo niewinnych osób - mówili świadkowie tych wydarzeń.
W trakcie zamieszek zginęło 16 osób. W piątek na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie złożono kwiaty na grobach ofiar grudniowych wydarzeń. Organizatorami byli Instytut Pamięci Narodowej i NSZZ Solidarność.
W sobotę zaplanowane są główne uroczystości związane z obchodami rocznicy. O 10:00 odbędzie się msza w intencji ofiar w Bazylice Archikatedralnej przy ul. Św. Jakuba a o 11:45 rozpoczną się uroczystości przed bramą Stoczni Szczecińskiej.
- Dostali rozkaz i ogłupieli chyba, żeby do ludzi strzelać. Nie mieliśmy żadnej broni, tylko kamienie, kule latały. Walili do nas z każdej strony. Widziałem na własne oczy, jak milicjanci strzelali do ludzi. Bardzo dobrze to pamiętam, bo woziłem wtedy ludzi do szpitala. Zginęło dużo niewinnych osób - mówili świadkowie tych wydarzeń.
W trakcie zamieszek zginęło 16 osób. W piątek na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie złożono kwiaty na grobach ofiar grudniowych wydarzeń. Organizatorami byli Instytut Pamięci Narodowej i NSZZ Solidarność.
W sobotę zaplanowane są główne uroczystości związane z obchodami rocznicy. O 10:00 odbędzie się msza w intencji ofiar w Bazylice Archikatedralnej przy ul. Św. Jakuba a o 11:45 rozpoczną się uroczystości przed bramą Stoczni Szczecińskiej.

Radio Szczecin
