Lodówki, telewizory i kanapy na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Ktoś wrzucił je do kilku kontenerów na zwiędłe kwiaty i stare znicze przy ulicy Mieszka I. I jak się okazuje bezkarnie, bo nie ma jak schwytać sprawcy - nikt nic nie widział, a monitoring nie obejmuje tego miejsca.
Widok jest groteskowy - lodówka wystaje z pojemnika, aż dziwne, że śmietnik się nie wywrócił - mówi nasz Słuchacz Andrzej Grzeszczak.
- Dziwię się skąd to się wzięło. Pierwszy śmietnik to jest lodówka i stary telewizor. Drugi to także lodówka i kolejny telewizor. W trzecim, to jest fantastyczna sprawa - duża lodówka, jakieś 1,80 metra plus do tego resztki kanapy. Nie sposób przywieźć samochodem osobowym czy nawet busem trzech lodówek, kanapy i jeszcze kilku telewizorów czy stare odkurzacze - mówi Słuchacz.
Nie wiadomo kiedy ogromne śmieci RTV i AGD trafiły na cmentarz i kto je wyrzucił - tłumaczy Andrzej Kus z Zakładu Usług Komunalnych. W tym rejonie nie ma kamer.
- Nie ma najmniejszej możliwości żeby to sprawdzić. Na Cmentarz Centralny każdego dnia wjeżdża kilkaset samochodów, nawet tysiąc. Są one sprawdzane przy wjeździe na cmentarz, ale wyrywkowo. Jest kamera przy brami wjazdowej, ale monitoring nie prześwietli samochodu. Te pojemniki znajdują się również przy bramie nr 12, czyli równie dobrze, ktoś mógł to podrzucić na jakimś wózku - mówi Kus.
Rok temu, ktoś wyrzucił na cmentarzu zepsute komputery. Teraz śmieci będą usunięte do końca tygodnia. Na cmentarzu jest ponad tysiąc śmietników.
- Dziwię się skąd to się wzięło. Pierwszy śmietnik to jest lodówka i stary telewizor. Drugi to także lodówka i kolejny telewizor. W trzecim, to jest fantastyczna sprawa - duża lodówka, jakieś 1,80 metra plus do tego resztki kanapy. Nie sposób przywieźć samochodem osobowym czy nawet busem trzech lodówek, kanapy i jeszcze kilku telewizorów czy stare odkurzacze - mówi Słuchacz.
Nie wiadomo kiedy ogromne śmieci RTV i AGD trafiły na cmentarz i kto je wyrzucił - tłumaczy Andrzej Kus z Zakładu Usług Komunalnych. W tym rejonie nie ma kamer.
- Nie ma najmniejszej możliwości żeby to sprawdzić. Na Cmentarz Centralny każdego dnia wjeżdża kilkaset samochodów, nawet tysiąc. Są one sprawdzane przy wjeździe na cmentarz, ale wyrywkowo. Jest kamera przy brami wjazdowej, ale monitoring nie prześwietli samochodu. Te pojemniki znajdują się również przy bramie nr 12, czyli równie dobrze, ktoś mógł to podrzucić na jakimś wózku - mówi Kus.
Rok temu, ktoś wyrzucił na cmentarzu zepsute komputery. Teraz śmieci będą usunięte do końca tygodnia. Na cmentarzu jest ponad tysiąc śmietników.

Radio Szczecin