Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Trzykrotnie wjechała w inny samochód na podjeździe w centrum handlowym Kaskada - informuje policja. Było zupełnie inaczej - uważa kierująca autem.
Według policji, gdy we wtorek kierująca volkswagenem próbowała wjechać na parking, silnik jej samochodu zgasł na podjeździe. Auto stoczyło się i uderzyło w stojącego za nim opla. Po chwili volkswagen znowu ruszył, ale kierująca znowu straciła panowanie nad pojazdem i po raz drugi uderzyła w opla. W tym momencie z volkswagena wysiadła pasażerka, podobnie jak i kierująca oplem.

Obie chciały pomóc młodej kobiecie z volkswagena, ale nie zdążyły. Pojazd kolejny raz ruszył pod górę, ale znów bez zadowalającego rezultatu i ponownie - raz trzeci - uderzył w opla. Wezwani na miejsce policjanci odebrali kobiecie prawo jazdy, które miała zaledwie od miesiąca. Do sądu trafił też wniosek o jej ukaranie.

Już po publikacji tego materiału, do Radia Szczecin zgłosiła się kierująca volkswagenem i jej pasażerka. Kobiety uważają, że wersja podana przez policjantów różni się od przebiegu wydarzeń. Według nich, kiedy wjeżdżały na parking, w ich samochodzie doszło do awarii.

Zanim zatrzymane auto stoczyło się, pasażerka wyszła i poprosiła kierującą oplem, by cofnęła swój samochód, bo hamulce w volkswagenie są niesprawne. Chwilę później ten powoli stoczył się i delikatnie uderzył w opla, nie wyrządzając dużych szkód. Ponowna próba odpalenia auta zakończyła się podobnie, jednak uderzenie było już mocniejsze.

Według kobiet, przed drugim uderzeniem słychać było głośne dźwięki z silnika, a hamulec ręczny oraz pedały hamulca, sprzęgła czy gazu - nie działały. Pracownicy Kaskady, chcąc odblokować częściowo zatarasowany wjazd na parking, próbowali ręcznie utrzymać na podjeździe auto bez hamulców. Nie dali jednak rady, a volkswagen zjechał i rozpędzony uderzył w barierkę. Według kierowcy, policjanci którzy przyjechali na miejsce, wyjaśniając sytuację, nie chcieli wziąć pod uwagę usterki silnika, którą potem miał potwierdzić mechanik.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty