Wtorek to ostatni dzień na złożenie wniosku o pomoc z budżetu państwa w związku z wystąpieniem ptasiej grypy. Temat dotyczy hodowców drobiu utrzymujących swoje stada w promieniu 10 kilometrów od ogniska choroby.
Dokumenty w tej sprawie jeszcze dziś będą przyjmowały oddziały Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki przypomina, że część drobiu należało wybić, by zmniejszyć ryzyko przenoszenia wirusa. Takim hodowcom rekompensaty wypłacono wcześniej. Teraz pomoc kierowana jest do rolników utrzymujących stada i mających problem ze sprzedażą.
- W zależności od rodzaju drobiu te rekompensaty będą wynosić od 4 do 25 złotych za sztukę. W przypadku kur stawka wynosi 5 złotych. Będzie to generalnie dotyczyło strefy do 10 kilometrów, bo na ogół w strefie do trzech kilometrów są podejmowane decyzje o wybijaniu - tłumaczy Bogucki.
Wstępnie na rekompensaty przeznaczono z budżetu 30 milionów złotych, ale niewykluczone, że pieniędzy będzie więcej. Ogniska ptasiej grypy w naszym regionie w tym sezonie wykryto m.in. w Szczecinie nieopodal jeziora Dąbie, ale też w Sławnie, Świnoujściu czy nieopodal Goleniowa.
- W zależności od rodzaju drobiu te rekompensaty będą wynosić od 4 do 25 złotych za sztukę. W przypadku kur stawka wynosi 5 złotych. Będzie to generalnie dotyczyło strefy do 10 kilometrów, bo na ogół w strefie do trzech kilometrów są podejmowane decyzje o wybijaniu - tłumaczy Bogucki.
Wstępnie na rekompensaty przeznaczono z budżetu 30 milionów złotych, ale niewykluczone, że pieniędzy będzie więcej. Ogniska ptasiej grypy w naszym regionie w tym sezonie wykryto m.in. w Szczecinie nieopodal jeziora Dąbie, ale też w Sławnie, Świnoujściu czy nieopodal Goleniowa.

Radio Szczecin