Młodzi piłkarze ze Szczecina grają dla swojego kolegi. Chodzi o Szymona Lewandowskiego, 12-letniego zawodnika Żaków Dąbie, którego w Sylwestra trafiła petarda. Chłopiec doznał poważnych urazów głowy.
Charytatywny turniej odbywa się w sobotę na boisku Football Park przy ulicy Klonowica. Jak tłumaczy organizator Radosław Majcher, pieniądze zebrane podczas imprezy zostaną przekazane na rehabilitację i powrót "Lewego" do normalnego życia.
- Szymon był dwa miesiące w śpiączce. Rokowania lekarzy były beznadziejne, jednak on wyszedł ze śpiączki i cały czas walczy. Jest w stanie kontaktować się i samodzielnie się porusza. Ma bardzo poważny uraz czaszkowo-mózgowy i czeka go plastyka kości czaszki - mówi Majcher.
W turnieju bierze udział 12 zespołów z rocznika 2005. Oprócz rozgrywek, odbywają się też licytacje. - Mamy gadżety od szczecińskich zespołów, m.in. Wilków Morskich. Mamy koszulki piłkarzy ręcznych, siatkarek Chemika Police i piłkarzy Pogoni, a także kalendarz Błaszczykowskiego oraz kilka autografów zawodników reprezentacji - wymienia Majcher.
Turniej pod hasłem "Gramy dla Lewego" potrwa do godziny 18.
- Szymon był dwa miesiące w śpiączce. Rokowania lekarzy były beznadziejne, jednak on wyszedł ze śpiączki i cały czas walczy. Jest w stanie kontaktować się i samodzielnie się porusza. Ma bardzo poważny uraz czaszkowo-mózgowy i czeka go plastyka kości czaszki - mówi Majcher.
W turnieju bierze udział 12 zespołów z rocznika 2005. Oprócz rozgrywek, odbywają się też licytacje. - Mamy gadżety od szczecińskich zespołów, m.in. Wilków Morskich. Mamy koszulki piłkarzy ręcznych, siatkarek Chemika Police i piłkarzy Pogoni, a także kalendarz Błaszczykowskiego oraz kilka autografów zawodników reprezentacji - wymienia Majcher.
Turniej pod hasłem "Gramy dla Lewego" potrwa do godziny 18.

Radio Szczecin