Wyceny były zaniżone - mówi część działkowców, których wywłaszczył Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA. Chodzi o działki z Ostrowa Grabowskiego w Szczecinie. Odszkodowania zostały już przelane na konta, jednak byli działkowcy nie zgadzają się z wycenami.
Pan Ryszard Wolski od 10 lat uprawiał działkę na Ostrowie Grabowskim. W październiku ubiegłego roku z powodu planowanych inwestycji Zarządu Portów działkę zlikwidowano i przyznano mu odszkodowanie. Rzeczoznawca powołany przez port oszacował zużycie nowej, 3-letniej murowanej altany, na 70%. Ryszard Wolski postanowił się odwołać i zużycie "zmalało" do 55%. Rzeczoznawca działał nierzetelnie, czuję się oszukany - mówi działkowiec.
- Powinno mi się wypłacić 92%, a wypłacono mi tylko 45%, no to jak mam się czuć? - pyta retorycznie były działkowiec.
Działkowiec postanowił zwrócić się o pomoc do rzeczoznawcy majątkowego, który ma uprawnienia budowlane i jest biegłym sądowym.
- Stopień zużycia jest zdecydowanie niższy - podkreślił rzeczoznawca Zdzisław Adamek, który zużycie altany ocenił na 8%.
Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA sprawy nie komentuje i powołuje się na swoich rzeczoznawców.
- Dla nas miarodajną jest opinia ta, która była wydana przez zespoły rzeczoznawców, które my powołaliśmy - mówi rzecznik Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA, Monika Woźniak-Lewandowska.
Pan Ryszard Wolski nie może po raz drugi odwołać się od decyzji portu, pozostaje mu jedynie sprawę skierować do sądu.
Działkowiec domaga się dopłacenia do odszkodowania około 10 tys. złotych.
- Powinno mi się wypłacić 92%, a wypłacono mi tylko 45%, no to jak mam się czuć? - pyta retorycznie były działkowiec.
Działkowiec postanowił zwrócić się o pomoc do rzeczoznawcy majątkowego, który ma uprawnienia budowlane i jest biegłym sądowym.
- Stopień zużycia jest zdecydowanie niższy - podkreślił rzeczoznawca Zdzisław Adamek, który zużycie altany ocenił na 8%.
Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA sprawy nie komentuje i powołuje się na swoich rzeczoznawców.
- Dla nas miarodajną jest opinia ta, która była wydana przez zespoły rzeczoznawców, które my powołaliśmy - mówi rzecznik Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA, Monika Woźniak-Lewandowska.
Pan Ryszard Wolski nie może po raz drugi odwołać się od decyzji portu, pozostaje mu jedynie sprawę skierować do sądu.
Działkowiec domaga się dopłacenia do odszkodowania około 10 tys. złotych.

Radio Szczecin