Wszystkie technika morskie działające w Polsce chce przejąć Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Chodzi o szkoły w Szczecinie, Świnoujściu, Kołobrzegu, Darłowie oraz w Gdańsku. Zmiana polega na tym, że nie samorządy, a resort będzie finansować bieżącą działalność placówek.
Jak poinformował Janusz Karp, dyrektor Departamentu Gospodarki Morskiej w Ministerstwie Gospodarki Morskiej, aby przejęcie doszło do skutku potrzebna będzie zgoda samorządów terytorialnych, które obecnie prowadzą te szkoły.
- Nowe prawo oświatowe daje ministrowi możliwość zakładania, prowadzenia oraz przejmowania szkół morskich. Mamy cztery szkoły, w których kształci się tysiąc osób. Myślimy o zacieśnieniu współpracy w innej formule. W takiej formule, która polega na przejęciu tych szkół, czyli powrotu do zasad, które funkcjonowały kilkanaście lat temu i które sprawdziły się - mówił Karp na piątkowej konferencji prasowej w Kuratorium Oświaty w Szczecinie.
Według nieoficjalnych informacji, samorządowcy ze Świnoujścia popierają plan resortu. W pozostałych miastach trwają konsultacje.
Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej rozważa także możliwość uruchomienia w Szczecinie zupełnie nowej szkoły, która kształciłaby m.in. techników budowy jednostek pływających. Obecnie przedstawiciele resortu prowadzą konsultacje społeczne w tej sprawie.
- Nie mogliśmy pozostać obojętni wobec tego, że przy odbudowie przemysłu stoczniowego nie będziemy mieć wykształconych fachowców. Kadry, które zdobywały fach i wiedzę kilkanaście-kilkadziesiąt lat temu albo są w wieku emerytalnym, albo przekwalifikowały się. W większości przypadków nie będzie chciało im się powrócić - mówił Janusz Karp.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, od 1 września minister gospodarki morskiej będzie nadzorował 15 nowych kierunków zawodowych. Wśród nich znajdą się m.in. technik eksploatacji portów i terminali, szkutnik czy też monter kadłubów jednostek pływających.
- Nowe prawo oświatowe daje ministrowi możliwość zakładania, prowadzenia oraz przejmowania szkół morskich. Mamy cztery szkoły, w których kształci się tysiąc osób. Myślimy o zacieśnieniu współpracy w innej formule. W takiej formule, która polega na przejęciu tych szkół, czyli powrotu do zasad, które funkcjonowały kilkanaście lat temu i które sprawdziły się - mówił Karp na piątkowej konferencji prasowej w Kuratorium Oświaty w Szczecinie.
Według nieoficjalnych informacji, samorządowcy ze Świnoujścia popierają plan resortu. W pozostałych miastach trwają konsultacje.
Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej rozważa także możliwość uruchomienia w Szczecinie zupełnie nowej szkoły, która kształciłaby m.in. techników budowy jednostek pływających. Obecnie przedstawiciele resortu prowadzą konsultacje społeczne w tej sprawie.
- Nie mogliśmy pozostać obojętni wobec tego, że przy odbudowie przemysłu stoczniowego nie będziemy mieć wykształconych fachowców. Kadry, które zdobywały fach i wiedzę kilkanaście-kilkadziesiąt lat temu albo są w wieku emerytalnym, albo przekwalifikowały się. W większości przypadków nie będzie chciało im się powrócić - mówił Janusz Karp.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, od 1 września minister gospodarki morskiej będzie nadzorował 15 nowych kierunków zawodowych. Wśród nich znajdą się m.in. technik eksploatacji portów i terminali, szkutnik czy też monter kadłubów jednostek pływających.

Radio Szczecin