Wynikiem 5:1 zakończył się sobotni mecz Pogoń Szczecin - Arka Gdynia. - To było zasłużone zwycięstwo, które pozwoli zawodnikom złapać oddech - tak, pierwszą od prawie dwóch miesięcy wygraną piłkarzy Pogoni komentuje trener, Kazimierz Moskal.
Poprzedni raz Pogoń wygrała w połowie lutego z Piastem Gliwice. Potem były 4 remisy i 3 porażki, dlatego Moskal mówi, że mecz z Arką "miał duży ciężar".
- Cieszy, że zdołaliśmy strzelić kilka bramek, bo nie tylko mnie, ale zawodnikom było potrzebne, by uwierzyli w to, co robią - podkreślił Kazimierz Moskal.
Bramki na korzyść Pogoni strzelali: Adam Frączczak (dwie) Spas Delew, Cornel Râpă oraz Michał Marcjanik (samobójczą). Trafienie dla Arki uzyskał Przemysław Trytko.
Pogoń zajmuje 8. miejsce w tabeli. Następny mecz rozegra w Wielką Sobotę. Rywalem w Chorzowie będzie miejscowy Ruch.
- Cieszy, że zdołaliśmy strzelić kilka bramek, bo nie tylko mnie, ale zawodnikom było potrzebne, by uwierzyli w to, co robią - podkreślił Kazimierz Moskal.
Bramki na korzyść Pogoni strzelali: Adam Frączczak (dwie) Spas Delew, Cornel Râpă oraz Michał Marcjanik (samobójczą). Trafienie dla Arki uzyskał Przemysław Trytko.
Pogoń zajmuje 8. miejsce w tabeli. Następny mecz rozegra w Wielką Sobotę. Rywalem w Chorzowie będzie miejscowy Ruch.

Radio Szczecin