Tablice informujące, jak zachowywać się w razie zagrożenia terrorystycznego powinny wisieć we wszystkich centrach handlowych i "miejscach użytku publicznego" - twierdzi administracja Galerii Turzyn.
Plansze z instrukcjami, co robić gdy dojdzie do strzelaniny i jak się zachować, gdy staniemy się zakładnikami terrorystów, pojawiły się tam w ubiegłym tygodniu.
Dyrektor techniczny centrum Grzegorz Duma mówi, że jego budynek nie powinien być wyjątkiem. Przekonuje, że miasto powinno być pełne porad co robić, gdy dojdzie do strzelaniny albo eksplozji.
- Tym bardziej, że w piątek doszło do zamachu w Sztokholmie: ciężarówka wjechała w tłum, a później w budynek centrum handlowego - przypomina Grzegorz Duma. - Takie wydarzenia pokazują, że na każdym kroku musimy być przygotowani na każde zagrożenie. Plansza informuje i ułatwia osobom, jak postępować w przypadku takiego zagrożenia, żeby nie było paniki i żeby spokojnie przeprowadzić akcję ewakuacyjną czy ratowniczą w danym centrum handlowym czy miejscu publicznym.
Ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu Szczecińskiego, Mariusz Sikora, chwali pomysł plansz i też apeluje o zwiększenie ich liczby. - Proste, klarowne, piktogram, krótkie zdanie, które łatwo zapamiętać - mówi Sikora.
W Turzynie, w każdym z punktów pojawiły się plansze z kilkoma radami dla pracowników i klientów np. by w razie eksplozji kłaść się na ziemię, a w przypadku strzelaniny wyłączyć dźwięki w telefonie.
Dyrektor techniczny centrum Grzegorz Duma mówi, że jego budynek nie powinien być wyjątkiem. Przekonuje, że miasto powinno być pełne porad co robić, gdy dojdzie do strzelaniny albo eksplozji.
- Tym bardziej, że w piątek doszło do zamachu w Sztokholmie: ciężarówka wjechała w tłum, a później w budynek centrum handlowego - przypomina Grzegorz Duma. - Takie wydarzenia pokazują, że na każdym kroku musimy być przygotowani na każde zagrożenie. Plansza informuje i ułatwia osobom, jak postępować w przypadku takiego zagrożenia, żeby nie było paniki i żeby spokojnie przeprowadzić akcję ewakuacyjną czy ratowniczą w danym centrum handlowym czy miejscu publicznym.
Ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu Szczecińskiego, Mariusz Sikora, chwali pomysł plansz i też apeluje o zwiększenie ich liczby. - Proste, klarowne, piktogram, krótkie zdanie, które łatwo zapamiętać - mówi Sikora.
W Turzynie, w każdym z punktów pojawiły się plansze z kilkoma radami dla pracowników i klientów np. by w razie eksplozji kłaść się na ziemię, a w przypadku strzelaniny wyłączyć dźwięki w telefonie.

Radio Szczecin