Nad przyszłością czytelnictwa i samego bibliotekarstwa w szczecińskiej Książnicy Pomorskiej debatują uczestnicy Kongresu Bibliotek Pomorza Zachodniego.
Z badań Biblioteki Narodowej wynika, że w 2016 roku tylko 37 procent Polaków w wieku co najmniej piętnastu lat przeczytało przynajmniej jedną książkę.
- Aby w kolejnych latach ten wynik był lepszy trzeba być blisko czytelnika - np. poprzez portale społecznościowe - ocenia Marta Kostecka ze Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie. - Nie jesteśmy w sytuacji, jak jeszcze 10-20 lat temu, kiedy siedzimy i czekamy aż ludzie do nas przyjdą. Wszystko się rozwija. Mamy internet 2.0, szkołę 2.0 i musimy mieć bibliotekę 2.0, czyli taką, która wchodzi w interakcję, w przestrzeni realnej i wirtualnej.
Oprócz tego zwiększeniu czytelnictwa ma pomóc zainaugurowana podczas kongresu akcja "Poczekalnia-Poczytalnia. Czekając, czytajmy". W ramach niej w takich miejscach w województwie jak przychodnie czy urzędy miasta mają działać punkty, gdzie można sobie wziąć lub zostawić książkę.
- Nie oznacza to jednak odwrotu od bibliotek - uważa Lucjan Bąbolewski, dyrektor Książnicy Pomorskiej. - Nic nie zastąpi miejsca, w którym można się spotkać z drugim człowiekiem, porozmawiać o książkach. Można spotkać się z autorem książki, można posłuchać jak wybitni interpretatorzy czytają tę książkę.
Kongres Bibliotek Pomorza Zachodniego został zorganizowany z okazji 100-lecia Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich oraz 70-lecia Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich na Pomorzu Zachodnim. Bierze w nim udział ponad 100 osób z całego województwa.
- Aby w kolejnych latach ten wynik był lepszy trzeba być blisko czytelnika - np. poprzez portale społecznościowe - ocenia Marta Kostecka ze Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie. - Nie jesteśmy w sytuacji, jak jeszcze 10-20 lat temu, kiedy siedzimy i czekamy aż ludzie do nas przyjdą. Wszystko się rozwija. Mamy internet 2.0, szkołę 2.0 i musimy mieć bibliotekę 2.0, czyli taką, która wchodzi w interakcję, w przestrzeni realnej i wirtualnej.
Oprócz tego zwiększeniu czytelnictwa ma pomóc zainaugurowana podczas kongresu akcja "Poczekalnia-Poczytalnia. Czekając, czytajmy". W ramach niej w takich miejscach w województwie jak przychodnie czy urzędy miasta mają działać punkty, gdzie można sobie wziąć lub zostawić książkę.
- Nie oznacza to jednak odwrotu od bibliotek - uważa Lucjan Bąbolewski, dyrektor Książnicy Pomorskiej. - Nic nie zastąpi miejsca, w którym można się spotkać z drugim człowiekiem, porozmawiać o książkach. Można spotkać się z autorem książki, można posłuchać jak wybitni interpretatorzy czytają tę książkę.
Kongres Bibliotek Pomorza Zachodniego został zorganizowany z okazji 100-lecia Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich oraz 70-lecia Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich na Pomorzu Zachodnim. Bierze w nim udział ponad 100 osób z całego województwa.
Radio Szczecin