Śledztwa w sprawie nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym prowadzi zarówno polska i węgierska prokuratura.
W wypadku autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób, 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali, a pozostałych 37 pasażerów zostało lekko rannych. Polskie śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krośnie.
Śledczy z Krosna nie chcą zdradzać szczegółów dotyczących przyczyny wypadku. Polscy śledczy od rana biorą udział w czynnościach na miejscu zdarzenia. - Policja zabezpieczyła dokumentację zarówno w firmie, która organizowała wyjazd, jak i u przewoźnika - mówi Marta Kolędowska-Matejczuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie. - Kwestie dotyczące tachografów, czy tego jak wyglądały ostatnie godziny przed katastrofą, będziemy analizować na podstawie różnych dowodów, w tym przekazanych przez stronę węgierską.
Jak poinformowała węgierska prokuratura, zatrzymany polski kierowca został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Mężczyzna nie złożył jeszcze wyjaśnień. Drugi kierowca został zwolniony przez policję. Rzecznik węgierskiej prokuratury powtórzył, że według wstępnych ustaleń, przyczyną wypadku było zaśnięcie kierowcy podczas jazdy. W efekcie autokar zjechał z jezdni i przewrócił się do rowu przy autostradzie.
Śledczy z Krosna nie chcą zdradzać szczegółów dotyczących przyczyny wypadku. Polscy śledczy od rana biorą udział w czynnościach na miejscu zdarzenia. - Policja zabezpieczyła dokumentację zarówno w firmie, która organizowała wyjazd, jak i u przewoźnika - mówi Marta Kolędowska-Matejczuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie. - Kwestie dotyczące tachografów, czy tego jak wyglądały ostatnie godziny przed katastrofą, będziemy analizować na podstawie różnych dowodów, w tym przekazanych przez stronę węgierską.
Jak poinformowała węgierska prokuratura, zatrzymany polski kierowca został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Mężczyzna nie złożył jeszcze wyjaśnień. Drugi kierowca został zwolniony przez policję. Rzecznik węgierskiej prokuratury powtórzył, że według wstępnych ustaleń, przyczyną wypadku było zaśnięcie kierowcy podczas jazdy. W efekcie autokar zjechał z jezdni i przewrócił się do rowu przy autostradzie.
Radio Szczecin
