Przedstawiciele resortów zdrowia i spraw zagranicznych, sześciu medyków i trzech urzędników konsularnych. To misja, która specjalnych samolotem rządowym dotarła w niedzielę (16.08) do Budapesztu.
Przed odlotem wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk powiedziała, że poszkodowani w wypadku polskiego autokaru nie zostaną pozostawieni bez wsparcia.
- Jesteśmy przygotowani, mamy transport, żaden poszkodowany, żaden Polak nie zostanie bez pomocy, bez opieki, ale rzeczywiście to jest też kwestia, gdzie nasi medycy muszą zdecydować razem z miejscowymi lekarzami węgierskimi o możliwości zdrowotnej przetransportowania poszkodowanych do Polski - powiedziała Kacperczyk.
Wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski powiedział, że w wypadku zginęło 12 osób, ale wiele jest rannych.
- To jest kwestia kwalifikacji lekarskiej. Mowa jest o 10 osobach w stanie ciężkim. Są różne kategorie uszkodzeń ciała. Są osoby, które mają średnie uszkodzenia, są takie, które odniosły lekkie obrażenia. Lekarze węgierscy wstępnie oceniali konieczność pobytu w szpitalu na 1-2 dni - dodał Zajączkowski.
Katarzyna Kacperczyk dodała, że na Węgry mogą polecieć kolejne samoloty w tym wojskowy samolot transportowy CASA.
- Ta CASA będzie również do dyspozycji, jeżeli będzie taka potrzeba. Jako minister zdrowia w porozumieniu z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym mamy również do dyspozycji dwa samoloty, specjalistyczne samoloty wyposażone i przystosowane do transportu chorych, do transportu ofiar wypadków, osób poszkodowanych, więc te zespoły i te dwa samoloty są również do dyspozycji - podkreślała Kacperczyk.
Do Budapesztu poleciało także trzech pracowników konsularnych, którzy mają wesprzeć polską placówkę w Budapeszcie w organizacji pomocy dla poszkodowanych Polaków.
- Jesteśmy przygotowani, mamy transport, żaden poszkodowany, żaden Polak nie zostanie bez pomocy, bez opieki, ale rzeczywiście to jest też kwestia, gdzie nasi medycy muszą zdecydować razem z miejscowymi lekarzami węgierskimi o możliwości zdrowotnej przetransportowania poszkodowanych do Polski - powiedziała Kacperczyk.
Wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski powiedział, że w wypadku zginęło 12 osób, ale wiele jest rannych.
- To jest kwestia kwalifikacji lekarskiej. Mowa jest o 10 osobach w stanie ciężkim. Są różne kategorie uszkodzeń ciała. Są osoby, które mają średnie uszkodzenia, są takie, które odniosły lekkie obrażenia. Lekarze węgierscy wstępnie oceniali konieczność pobytu w szpitalu na 1-2 dni - dodał Zajączkowski.
Katarzyna Kacperczyk dodała, że na Węgry mogą polecieć kolejne samoloty w tym wojskowy samolot transportowy CASA.
- Ta CASA będzie również do dyspozycji, jeżeli będzie taka potrzeba. Jako minister zdrowia w porozumieniu z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym mamy również do dyspozycji dwa samoloty, specjalistyczne samoloty wyposażone i przystosowane do transportu chorych, do transportu ofiar wypadków, osób poszkodowanych, więc te zespoły i te dwa samoloty są również do dyspozycji - podkreślała Kacperczyk.
Do Budapesztu poleciało także trzech pracowników konsularnych, którzy mają wesprzeć polską placówkę w Budapeszcie w organizacji pomocy dla poszkodowanych Polaków.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin