Od poniedziałku poruszający się ulicami Stargardu mają kolejne, bardzo poważne utrudnienia.
Po wprowadzonym wahadle w związku z budową ronda w pobliskim Lipniku, w południe zamknięto przejazd pod wiaduktem kolejowym, czyli główny wjazd do centrum miasta.
Przejazd pod wiaduktem i budowa tam ronda jest ważnym elementem całej miejskiej inwestycji - mówi Sylwia Dłużewska z Urzędu Miasta w Stargardzie.
- To jest budowa zintegrowanego centrum przesiadkowego w Stargardzie. Wchodzimy właśnie w ten etap realizacyjny, gdzie musimy zamknąć główny przejazd, czyli ulicę Szczecińską z ul. Wyszyńskiego. Co ważne dla naszych mieszkańców, przejście piesze pod wiaduktem łączącym te ulice, będzie cały czas dopuszczone - informuje Dłużewska.
Problemy mają nie tylko kierowcy, ale też pasażerowie autobusów. Komunikacja miejska jeździ objazdami, ale wprowadzono specjalną linię - dodaje Marcin Denisiuk.
- To jest autobus linii numer 0. Jeździ pomiędzy placem Wolności a rondem "Tesco". To też powinno rozładować ruch - mówi Denisiuk.
Budowa ronda potrwa cztery miesiące, a całe przedsięwzięcie będzie kosztowało około 27 milionów złotych.
Przejazd pod wiaduktem i budowa tam ronda jest ważnym elementem całej miejskiej inwestycji - mówi Sylwia Dłużewska z Urzędu Miasta w Stargardzie.
- To jest budowa zintegrowanego centrum przesiadkowego w Stargardzie. Wchodzimy właśnie w ten etap realizacyjny, gdzie musimy zamknąć główny przejazd, czyli ulicę Szczecińską z ul. Wyszyńskiego. Co ważne dla naszych mieszkańców, przejście piesze pod wiaduktem łączącym te ulice, będzie cały czas dopuszczone - informuje Dłużewska.
Problemy mają nie tylko kierowcy, ale też pasażerowie autobusów. Komunikacja miejska jeździ objazdami, ale wprowadzono specjalną linię - dodaje Marcin Denisiuk.
- To jest autobus linii numer 0. Jeździ pomiędzy placem Wolności a rondem "Tesco". To też powinno rozładować ruch - mówi Denisiuk.
Budowa ronda potrwa cztery miesiące, a całe przedsięwzięcie będzie kosztowało około 27 milionów złotych.

Radio Szczecin