Decyzja prokuratury jest sporym zaskoczeniem - mówili goście programu "Radio Szczecin na Wieczór". Chodzi o sprawę rodziców, którym sąd ograniczył prawa rodzicielskie po tym, jak ci nie zgodzili się na zaszczepienie dziecka po urodzeniu.
Rodzice zabrali jednodniową córeczkę i uciekli ze szpitala w Białogardzie. Prokuratura zdecydowała, że tym działaniem nie narazili życia dziecka.
Szczepionki są bezpieczne, zdaniem Pawła Gonerko, zastępcy dyrektora szpitala w Zdrojach. - Szczepienia są najbardziej skuteczną metodą leczniczą, jaką udało się w medycynie wypracować. Oczywiście zdarzają się także powikłania. Prosta statystyka: kogo dotyczą powikłania? Powikłania tak naprawdę dotyczą grupy pacjentów, którzy w przypadku braku szczepień po prostu by nie żyli - powiedział Paweł Gonerko.
Cała ta sytuacja tworzy precedens, jak mówi mecenas Maria Rachwał Frankowska. - Z całą pewnością to orzeczenie, gdzieś odbiega od linii orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych, odnoszących się do obowiązku szczepień - powiedziała Maria Rachwał Frankowska.
A ojciec dziewczynki otwarcie przyznaje, że szczepić dziecka w tym szpitalu od początku nie zamierzali. - Dzieci, które doznały powikłań poszczepiennych istnieją w statystykach. To są dzieci z imienia i nazwiska, my znamy też ich rodziców. Interesujemy się tym tematem, odkąd okazało się, że będziemy mieli dziecko, co przyjęliśmy z wielką radością. Chcieliśmy świadomie do tego podejść i tak też zrobiliśmy - powiedział ojciec dziewczynki.
Do ucieczki rodziców z dzieckiem doszło we wrześniu ubiegłego roku.
Szczepionki są bezpieczne, zdaniem Pawła Gonerko, zastępcy dyrektora szpitala w Zdrojach. - Szczepienia są najbardziej skuteczną metodą leczniczą, jaką udało się w medycynie wypracować. Oczywiście zdarzają się także powikłania. Prosta statystyka: kogo dotyczą powikłania? Powikłania tak naprawdę dotyczą grupy pacjentów, którzy w przypadku braku szczepień po prostu by nie żyli - powiedział Paweł Gonerko.
Cała ta sytuacja tworzy precedens, jak mówi mecenas Maria Rachwał Frankowska. - Z całą pewnością to orzeczenie, gdzieś odbiega od linii orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych, odnoszących się do obowiązku szczepień - powiedziała Maria Rachwał Frankowska.
A ojciec dziewczynki otwarcie przyznaje, że szczepić dziecka w tym szpitalu od początku nie zamierzali. - Dzieci, które doznały powikłań poszczepiennych istnieją w statystykach. To są dzieci z imienia i nazwiska, my znamy też ich rodziców. Interesujemy się tym tematem, odkąd okazało się, że będziemy mieli dziecko, co przyjęliśmy z wielką radością. Chcieliśmy świadomie do tego podejść i tak też zrobiliśmy - powiedział ojciec dziewczynki.
Do ucieczki rodziców z dzieckiem doszło we wrześniu ubiegłego roku.
- Szczepienia są najbardziej skuteczną metodą lecznicza jaką udało się w medycynie wypracować. Natomiast oczywiście zdarzają się także powikłania. Prosta statystyka: kogo dotyczą powikłania? Powikłania tak naprawdę dotyczą grupy pacjentów, którzy w przypa
- Z całą pewnością to orzeczenie, gdzieś odbiega od linii orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych, odnoszących się do obowiązku szczepień - powiedziała Maria Rachwał Frankowska.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Niech nie szczepią ALE:
- wszelkie problemy ze zdrowiem dziecka, badania, zabiegi, itp. niech nie będą pokrywane z NFZ tylko kasy rodziców,
- wszelkie problemy ze zdrowiem innych dzieci zarażonych przez ich córeczkę tak samo,
- a za zgon dziecka zarażonego przez ich córeczkę posłać do więzienia jak za morderstwo z premedytacją.
:-) @PrawdziwyPolak
tak - jeśli nie będą płacić na to podatków i innych danin!!!
znasz PRAWDZIWE dane a nie te co mówią w tv??? ;-)
wiesz ile biednych dzieci ma tzw. (mam nadzieję że znasz to sformułowanie) NOP-y??? wiesz co się dzieje w tym momencie z całą rodziną (od tego dziecka po rodzeństwo, do dziadków a czasem i dalej)? czy wiesz jaka jest pomoc "państwa" w takich przypadkach???
poczytaj STOPNOP.COM.PL a może już takiego posta nie napiszesz - wiedza nie boli :-)
pozdrawiam
i świetna wiadomość dla rodziny zaledwie po roku od zniszczenia im życia ;-) - mam nadzieję że ten lekarz zostanie postawiony przed sądem za niepowetowane szkody (na szczęście lekarz będzie miał z czego zapłacić) ha ha ha ha

Radio Szczecin