Koalicja PO-PSL w zarządzie województwa zachodniopomorskiego nie radzi sobie z wydawaniem funduszy europejskich - mówili podczas konferencji prasowej politycy Prawa i Sprawiedliwości. Obecna perspektywa unijna jest realizowana dwa razy wolniej niż poprzednia - tłumaczył w Szczecinie minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Marszałek województwa Olgierd Geblewicz z PO odpowiada: przyspieszymy na koniec tego roku.
Minister Kwieciński tłumaczył, że kolejnym dowodem na nieudolność w wydawaniu unijnych pieniędzy jest wskaźnik wartości podpisanych umów w stosunku do posiadanego budżetu.
- Województwo zachodniopomorskie jest w tej chwili na szarym końcu naszego rankingu. Stawiamy budzik, stawiamy alarm i mówimy: panie i panowie obudźcie się, trzeba działać, bo te pieniądze mogą regionowi przepaść - powiedział Kwieciński.
Marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz odpowiada, że opóźnienia dotyczą większości regionów w Polsce, a także innych krajów Unii, a wynikają z dłuższych negocjacji.
- Dziś przeciętny beneficjent musi przeczytać cztery tysiące stron A4 a w poprzedniej perspektywie 1,5 tys. Szacujemy, że na koniec tego roku zakontraktujemy 2/3 środków - zapewnił Geblewicz.
Minister inwestycji i rozwoju zaznaczył, że niewykorzystane fundusze zostaną w budżecie Komisji Europejskiej, albo trafią do innych województw. Według marszałka, w Zachodniopomorskiem takie ryzyko jest minimalne.
- Województwo zachodniopomorskie jest w tej chwili na szarym końcu naszego rankingu. Stawiamy budzik, stawiamy alarm i mówimy: panie i panowie obudźcie się, trzeba działać, bo te pieniądze mogą regionowi przepaść - powiedział Kwieciński.
Marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz odpowiada, że opóźnienia dotyczą większości regionów w Polsce, a także innych krajów Unii, a wynikają z dłuższych negocjacji.
- Dziś przeciętny beneficjent musi przeczytać cztery tysiące stron A4 a w poprzedniej perspektywie 1,5 tys. Szacujemy, że na koniec tego roku zakontraktujemy 2/3 środków - zapewnił Geblewicz.
Minister inwestycji i rozwoju zaznaczył, że niewykorzystane fundusze zostaną w budżecie Komisji Europejskiej, albo trafią do innych województw. Według marszałka, w Zachodniopomorskiem takie ryzyko jest minimalne.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Jak mogą przepaść pieniądze jak Krzystek to najlepiej rządzi w Szczecinie
zaraz go bezmyślni mieszkańcy Szczecina wybiorą ponownie , będą fontanny na środkach ulic na rondach "Frygi" i wiele głupich pomysłów rządzących miastem.
Oczywiście cicho sza! o tym, że pieniędzy unijnych nie da się wydać bez wkładu własnego. A wkład własny można dostać od rządu, w rządzie zaś siedzi kto? PiS właśnie. I co z tego, że są projekty skoro utknęły w Warszawce, bo sa autorstwa tego niedobrego PSL i PO, a na takie PiS przecież pieniędzy tak łatwo nie da... I myśli, że głupi lud to wszystko łyknie.
Panu Marszałkowi Geblewiczowi do sztambucha.
Antidotum na opóźnienia. Kurs ... szybkiego czytania.

Radio Szczecin