Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Szczecina z poparciem Solidarności. Przewodniczący związku na Pomorzu Zachodnim zaapelował do związkowców, aby głosowali na Bartłomieja Sochańskiego.
We wtorek przewodniczący "Solidarności" na Pomorzu Zachodnim Mieczysław Jurek wręczył Bartłomiejowi Sochańskiemu uchwałę Zarządu Regionu, która mówi o poparciu tej kandydatury.
Przewodniczący Solidarności mówił, że dziś trudno rozmawia się z władzami miasta. Wspominał czasy, gdy Bartłomiej Sochański był prezydentem, a pracownicy samorządowi w Szczecinie mieli najwyższe pensje w Polsce.
- Pan prezydent od kilku lat nie chce z nami rozmawiać i ciągle deleguje jakichś urzędników. To się zmieniło na niekorzyść dialogu społecznego w Szczecinie. Trudno, ale tak jest - powiedział Jurek.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Szczecina Bartłomiej Sochański powiedział, że bardzo sobie ceni poparcie, jakie udzielił mu związek.
- Z "Solidarnością" jestem związany w różnym charakterze przez długi czas. Byłem, jak parę milionów ludzi w Polsce, członkiem NSZZ "Solidarność" jeszcze w roku 1980. Potem działałem w podziemnych strukturach związku po wprowadzeniu stanu wojennego - wspominał Sochański.
"Solidarność" poparła też w wyborach samorządowych m.in. Halinę Szymańską, szefową Kancelarii Prezydenta Polski i Edwarda Kosmala, przewodniczącego Rolniczej Solidarności.
Przewodniczący Solidarności mówił, że dziś trudno rozmawia się z władzami miasta. Wspominał czasy, gdy Bartłomiej Sochański był prezydentem, a pracownicy samorządowi w Szczecinie mieli najwyższe pensje w Polsce.
- Pan prezydent od kilku lat nie chce z nami rozmawiać i ciągle deleguje jakichś urzędników. To się zmieniło na niekorzyść dialogu społecznego w Szczecinie. Trudno, ale tak jest - powiedział Jurek.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Szczecina Bartłomiej Sochański powiedział, że bardzo sobie ceni poparcie, jakie udzielił mu związek.
- Z "Solidarnością" jestem związany w różnym charakterze przez długi czas. Byłem, jak parę milionów ludzi w Polsce, członkiem NSZZ "Solidarność" jeszcze w roku 1980. Potem działałem w podziemnych strukturach związku po wprowadzeniu stanu wojennego - wspominał Sochański.
"Solidarność" poparła też w wyborach samorządowych m.in. Halinę Szymańską, szefową Kancelarii Prezydenta Polski i Edwarda Kosmala, przewodniczącego Rolniczej Solidarności.

Radio Szczecin