Mamy niższe dochody, Szczecin się starzeje, spada liczba mieszkańców - Bartłomiej Sochański, kandydat Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Szczecina pokazał w czwartek, jakie problemy ma miasto.
Równocześnie zapowiedział, że nie będzie prowadził agresywnej kampanii wyborczej, bo i tak będzie musiał współpracować z Piotrem Krzystkiem i jego ugrupowaniem.
- W Szczecinie ubywa młodych mieszkańców miasta - mówi kandydat PiS-u Bartłomiej Sochański. - Trzeba temu przeciwdziałać. Niekorzystne procesy demograficzne dotykają wszystkie miasta w Polsce. Tylko, że Szczecin najbardziej i Szczecin ma z tym największy problem. Bo o ile dla młodego człowieka zmienić miejsce pracy, zamieszkania, dojechać do pracy, do Poznania, Wrocławia, to nie jest taka wyprawa, to do Szczecina to jest wyprawa na koniec świata.
Spadły też znacząco w ostatnich latach przeciętne dochody na mieszkańca. - Tu zdecydowanie plasujemy się w drugiej dziesiątce polskich miast. W 1998 roku byliśmy w pierwszej piątce - zauważa Sochański.
Kandydat Zjednoczonej Prawicy obiecał podwyżki dla pracowników po wygranych wyborach na prezydenta Szczecina. - Prezydent musi zaoferować wyższe wynagrodzenie w Urzędzie Miasta i w służbach komunalnych i to zrobimy - zapewnił Sochański.
- Prezydent Szczecina musi prowadzić politykę, która wybiega poza jego obowiązki. Zjazd żaglowców i Festiwal Sztucznych Ogni nie zapewni dobrych miejsc pracy - uważa Bartłomiej Sochański.
- W Szczecinie ubywa młodych mieszkańców miasta - mówi kandydat PiS-u Bartłomiej Sochański. - Trzeba temu przeciwdziałać. Niekorzystne procesy demograficzne dotykają wszystkie miasta w Polsce. Tylko, że Szczecin najbardziej i Szczecin ma z tym największy problem. Bo o ile dla młodego człowieka zmienić miejsce pracy, zamieszkania, dojechać do pracy, do Poznania, Wrocławia, to nie jest taka wyprawa, to do Szczecina to jest wyprawa na koniec świata.
Spadły też znacząco w ostatnich latach przeciętne dochody na mieszkańca. - Tu zdecydowanie plasujemy się w drugiej dziesiątce polskich miast. W 1998 roku byliśmy w pierwszej piątce - zauważa Sochański.
Kandydat Zjednoczonej Prawicy obiecał podwyżki dla pracowników po wygranych wyborach na prezydenta Szczecina. - Prezydent musi zaoferować wyższe wynagrodzenie w Urzędzie Miasta i w służbach komunalnych i to zrobimy - zapewnił Sochański.
- Prezydent Szczecina musi prowadzić politykę, która wybiega poza jego obowiązki. Zjazd żaglowców i Festiwal Sztucznych Ogni nie zapewni dobrych miejsc pracy - uważa Bartłomiej Sochański.

Radio Szczecin