Jeden pracował w Stanach Zjednoczonych, drugi prowadził dwie firmy, a trzeci chciał być prawnikiem... Kolejni też mieli swoje plany. Wszyscy ostatecznie trafili do seminarium duchownego w Szczecinie. Pięciu alumnów rozpoczęło studia i przygotowania do tego, by zostać księdzem.
Adam Kustra pracował m.in. jako opiekun w USA. Już wcześniej miał myśli o kapłaństwie, ale za oceanem one znów powróciły.
- Okazuje się, że jak wiedziałem, że ta rodzina chce mnie, bym zajął się ich dziećmi, otrzymuję od nich adres, że będę potem w seminarium duchownym... Wtedy odezwało się we mnie: "O! Adam - zobacz! Albo Pan Jezus z ciebie żartuje, albo faktycznie chce ci coś powiedzieć!" - opowiadał Adam Kustra.
Dawid Skrzypczak ma wiele pasji i zainteresowań.
- Chciałbym złamać stereotypom, że na księży idą ci, którzy nie potrafią sobie poradzić w życiu albo są garbaci, szczerbaci czy rudzi... Interesuję się narciarstwem, lotnictwem, pływam... Przez 10 lat uprawiałem zawodowy sport: boksowałem. Postanowiłem zakończyć całe swoje doczesne życie, by "stary człowiek" we mnie umarł, a zaczął żyć nowy, tu w seminarium! - dodał Dawid Skrzypczak.
W seminarium do kapłaństwa przygotowuje się w sumie 34 kleryków.
- Okazuje się, że jak wiedziałem, że ta rodzina chce mnie, bym zajął się ich dziećmi, otrzymuję od nich adres, że będę potem w seminarium duchownym... Wtedy odezwało się we mnie: "O! Adam - zobacz! Albo Pan Jezus z ciebie żartuje, albo faktycznie chce ci coś powiedzieć!" - opowiadał Adam Kustra.
Dawid Skrzypczak ma wiele pasji i zainteresowań.
- Chciałbym złamać stereotypom, że na księży idą ci, którzy nie potrafią sobie poradzić w życiu albo są garbaci, szczerbaci czy rudzi... Interesuję się narciarstwem, lotnictwem, pływam... Przez 10 lat uprawiałem zawodowy sport: boksowałem. Postanowiłem zakończyć całe swoje doczesne życie, by "stary człowiek" we mnie umarł, a zaczął żyć nowy, tu w seminarium! - dodał Dawid Skrzypczak.
W seminarium do kapłaństwa przygotowuje się w sumie 34 kleryków.

Radio Szczecin