Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz

Demonstranci trzymali transparenty z napisem "Pro-diesel" i "Kierowcy z silnikiem Diesla mobilizują się". źródło: https://pixabay.com/pl/331992/goiwara/CC0 domena publiczna
Demonstranci trzymali transparenty z napisem "Pro-diesel" i "Kierowcy z silnikiem Diesla mobilizują się". źródło: https://pixabay.com/pl/331992/goiwara/CC0 domena publiczna
To dobry pomysł, ale w praktyce trudny do zrealizowania - tak goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór" skomentowali nowy pomysł rządu na walkę ze starymi dieslami, które zanieczyszczają powietrze.
Przedstawił go Piotr Woźniak, pełnomocnik premiera ds. programu "Czyste Powietrze". Zgodnie z nim stacje kontroli pojazdów będą sprawdzały czy z samochodu został wycięty filtr cząstek stałych.

Jak mówił Artur Machałowski, diagnosta samochodowy z Zespołu Szkół Samochodowych w Szczecinie, bardzo trudno jest sprawdzić czy filtr jest w samochodzie i działa zgodnie ze swoim przeznaczeniem.

- Możemy sprawdzić za pomocą skanera diagnostycznego czy oprogramowanie jest prawidłowe. Ale hakerzy, którzy zajmują się tymi DPF-ami, zajmują się też softwarami w tych sterownikach, więc to jest bardzo utrudnione. W tej chwili spaliny są praktycznie czyste i przezroczyste i ciężko jest to sprawdzić - powiedział Małachowski.

Marek Młodożeniec - ekspert motoryzacyjny i biegły sądowy w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego dodawał, że filtry DPF w samochodach są potrzebne i apelował do kierowców: nie trujmy się!

- Przepis jest przepisem. Samochód musi być wyposażony w te elementy, przy jakich był dopuszczany do ruchu na drogach. Każda taka ingerencja powinna być surowa napiętnowana. Taki samochód nie powinien przejść badania technicznego, jeśli nie spełnia wymogów - uważa Młodożeniec.

Według rządowego programu, miasta miałyby wprowadzać strefy, gdzie obowiązuje zakaz ruchu pojazdów spalinowych z silnikiem diesla. Na takie rozwiązanie zdecydował się już Kraków, na Kazimierzu powstała strefa czystego transportu. Filtr cząstek stałych, czyli wspomniany wcześniej DPF jest odpowiedzialny za oczyszczenie spalin z sadzy powstałej w wyniku spalania oleju napędowego. Jest to jedna z droższych i bardziej awaryjnych części w samochodach z silnikiem diesla - dlatego zdarza się, że kierowcy ją wycinają.
Jak mówił Artur Machałowski, diagnosta samochodowy z Zespołu Szkół Samochodowych w Szczecinie, bardzo trudno jest sprawdzić czy filtr jest w samochodzie i działa zgodnie ze swoim przeznaczeniem.
Marek Młodożeniec - ekspert motoryzacyjny i biegły sądowy w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego dodawał, że filtry DPF w samochodach są potrzebne i apelował do kierowców: nie trujmy się!

Dodaj komentarz 4 komentarze

Na początek należy wyrównać zarobki z zachodnimi tak, aby samochód kosztował np. 10 pensji, a nie jak w Polsce - 40...
Nie wspominając o ilości litrów paliwa, którą można kupić za pensję.
Jak wyrównasz pensje to Ci cena paliwa skoczy do góry, to się nazywa inflacja. I nie tłumaczmy buractwa jakim jest wycinanie DPFów biedą bo co to oznacza? Jak jesteś biedny to możesz swoim autem truć sąsiadów? Mimo że mieszkamy w Szczecinie, niektórym tutaj bliżej mentalnością do dzikiego wschodu.
Ciekawy program. Generalnie dużo prawdy. Powinno się dążyć do tego, aby samochody były w pełni sprawne. Jak jednak w wielu miejscach, widać ogromnie dużo hipokryzji wśród decydentów (nie mam tu na myśli uczestników dyskusji na antenie). Z jednej strony martwimy się o środowisko jesteśmy eko itp., a z drugiej strony pozwala się producentom na produkcję asortymentów jednorazowych, albo nienaprawialnych i produkuje się przy tym miliony ton odpadów różnej maści i śmieci i zużywa gigantyczne ilości energii. Nic to jednak, bo gospodarka się kręci. Główni gracze, których społeczeństwa są znacznie bogatsze, generalizując mogą kupować w znacznie szerszej skali auta nowe, zatem i sprawne technicznie i z nowinkami technicznymi, w tym dotyczącymi najostrzejszych norm emisji spalin. Później kiedy już przykładny obywatel, i tu znowu generalizując załóżmy Starej Unii, zechce mieć nowe auto, to pozbywa się go i takie auto trafia gdzieś najczęściej do Europy Środkowo Wschodniej (mówiąc o naszym obszarze). Auto już nie tak sprawne, w którym wymiana takiego komponentu jak DPF jest bardzo kosztowna dla przeciętnego Kowalskiego. Ten koszt jest przerzucany z Europy zachodniej do nas. Jeżeli mamy kupować auta nowe albo ogólnie sprawne, to niech nasi zachodni sąsiedzi albo złomują własne auta u siebie na własny koszt, albo niech dokonują napraw, które niech będą obligatoryjne, a które będą np. zawierały po odpowiednim przebiegu wymianę filtra czy innych elementów. Może być też tak, że producenci zostaną zobligowani do projektowania aut w taki sposób, aby były one przynajmniej w tych newralgicznie ekologicznie ważnych podzespołach łatwo i za rozsądną cenę naprawialne. Pewnie jednak mądre głowy, decydenci powiedzą, że to niemożliwe, bo gdzież byłyby ich nieco uszczuplone zyski? Konkludując, trochę wstrzemięźliwości życzę w rozkładaniu akcentów przy rozwiązaniu problemu dymiących i trujących silników wysokoprężnych.
Pozdrawiam,
brawo dla Krakowa!!!! najpierw doskonały pomysł w postaci dofinansowania zakupu kilkunastu toyot aurius w hybrydzie dla policji a teraz strefy czystego transportu. w dużych miastach do centrum powinny mieć wjazd tylko auta niskoemisyjne.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek27wtorek28środa29czwartek30piątek31sobota01niedziela02poniedziałek03wtorek04środa05czwartek06piątek07sobota08niedziela09poniedziałek10wtorek11środa12czwartek13piątek14sobota15niedziela16poniedziałek17wtorek18środa19czwartek20piątek21sobota22niedziela23poniedziałek24wtorek25środa26czwartek27piątek28sobota29niedziela30poniedziałek31wtorek01środa02czwartek03piątek04sobota05niedziela06
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty