Jak może zadziałać obowiązkowe montowanie w autach ograniczników prędkości? Nad tym zastanawiali się goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór"
Przedstawiciele unijnych instytucji uzgodnili nowe rozwiązania technologiczne, które mają zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom ruchu. Zgodnie z nimi od 2022 roku wszystkie nowe samochody - osobowe, dostawcze i ciężarowe oraz autobusy - mają być wyposażane m.in. w inteligentny system dostosowania prędkości.
Jak mówił Filip Grega z Akademii Bezpiecznej Nauki i Techniki Jazdy, tego typu urządzenia są już montowane w małych jednośladach, którymi jeżdżą głównie młodzi ludzie.
- Najwyraźniej dorosłym też trzeba trochę przypiłować tę fantazję i podnieść brak wyobraźni. Jest to jedna z dróg, jeden ze sposobów. Czy to jest dobre czy złe, nie mogę powiedzieć. Dzisiejsza technologia pozwala na zrobienie bardzo wielu ciekawych rzeczy, tylko jak zwykle zostaje kwestia wykonawstwa - mówił Grega.
Przeciwny odgórnemu blokowaniu przyspieszenia pojazdu jest Marek Młodożeniec, ekspert motoryzacyjny i biegły sądowy w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
- Jeśli ten manewr pozwoli nam na uniknięcie wypadku, ucieczkę przed piratem i często ratowanie zdrowia lub życia, to nie możemy tej możliwości odbierać - mówił Młodożeniec.
W ramach unijnych wytycznych, oprócz ograniczników prędkości na wyposażeniu pojazdów miałyby też być obowiązkowo takie urządzenia jak chociażby system wykrywania cofania, rejestrator danych o zdarzeniach czy czujnik rozproszenia uwagi kierowcy. Łącznie chodzi o prawie 30 różnych funkcji lub systemów.
Jak mówił Filip Grega z Akademii Bezpiecznej Nauki i Techniki Jazdy, tego typu urządzenia są już montowane w małych jednośladach, którymi jeżdżą głównie młodzi ludzie.
- Najwyraźniej dorosłym też trzeba trochę przypiłować tę fantazję i podnieść brak wyobraźni. Jest to jedna z dróg, jeden ze sposobów. Czy to jest dobre czy złe, nie mogę powiedzieć. Dzisiejsza technologia pozwala na zrobienie bardzo wielu ciekawych rzeczy, tylko jak zwykle zostaje kwestia wykonawstwa - mówił Grega.
Przeciwny odgórnemu blokowaniu przyspieszenia pojazdu jest Marek Młodożeniec, ekspert motoryzacyjny i biegły sądowy w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
- Jeśli ten manewr pozwoli nam na uniknięcie wypadku, ucieczkę przed piratem i często ratowanie zdrowia lub życia, to nie możemy tej możliwości odbierać - mówił Młodożeniec.
W ramach unijnych wytycznych, oprócz ograniczników prędkości na wyposażeniu pojazdów miałyby też być obowiązkowo takie urządzenia jak chociażby system wykrywania cofania, rejestrator danych o zdarzeniach czy czujnik rozproszenia uwagi kierowcy. Łącznie chodzi o prawie 30 różnych funkcji lub systemów.
Jak mówił Filip Grega z Akademii Bezpiecznej Nauki i Techniki Jazdy, tego typu urządzenia są już montowane w małych jednośladach, którymi jeżdżą głównie młodzi ludzie.

Radio Szczecin