Nie będzie kopalni żwiru w okolicach jeziora Morzycko w gminie Moryń. W piątek na sesji radni mieli głosować nad uchwałą zmieniającą studium zagospodarowania przestrzennego, która umożliwiłaby budowę żwirowni.
Z propozycją wystąpiła do gminy jedna z firm. Mieszkańcy oraz radni zaprotestowali.
- Tego typu inwestycja będzie negatywnie oddziaływać na środowisko, odstraszy turystów i będzie uciążliwa dla mieszkańców - mówiła w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" sołtys Gądna Katarzyna Kupczyk. - To jest obszar bardzo bliski domów mieszkalnych, około 180 metrów. Bliskość do jeziora to jest około 300 metrów.
- Projekt uchwały negatywnie zaopiniowały komisje, został zdjęty z porządku dzisiejszej sesji - poinformowała wiceprzewodnicząca Rady Miasta i Gminy Moryń Katarzyna Potapińska. - Przynajmniej do końca naszej kadencji mieszkańcy Gądna, również Morynia i wszyscy miłośnicy jeziora Morzycko mogą spać spokojnie.
Podczas obrad komisji przyszły inwestor zapowiedział, że w przypadku negatywnego rozstrzygnięcia skieruje sprawę do sądu.
- Tego typu inwestycja będzie negatywnie oddziaływać na środowisko, odstraszy turystów i będzie uciążliwa dla mieszkańców - mówiła w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" sołtys Gądna Katarzyna Kupczyk. - To jest obszar bardzo bliski domów mieszkalnych, około 180 metrów. Bliskość do jeziora to jest około 300 metrów.
- Projekt uchwały negatywnie zaopiniowały komisje, został zdjęty z porządku dzisiejszej sesji - poinformowała wiceprzewodnicząca Rady Miasta i Gminy Moryń Katarzyna Potapińska. - Przynajmniej do końca naszej kadencji mieszkańcy Gądna, również Morynia i wszyscy miłośnicy jeziora Morzycko mogą spać spokojnie.
Podczas obrad komisji przyszły inwestor zapowiedział, że w przypadku negatywnego rozstrzygnięcia skieruje sprawę do sądu.

Radio Szczecin