Ponad 20 razy w kwietniu płonęły lasy w naszym województwie. Jak mówi Maciej Lipka z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie, za każdym razem przyczyną pożarów był człowiek.
Zdarzają się celowe działania - to wypalanie traw i nieużytków. - Te pożary często przenoszą się na las stanowiąc istotne zagrożenie dla ekosystemu leśnego - podkreśla Lipka.
- Od kilkunastu dni leśnicy odnotowują najwyższy stopień zagrożenia pożarowego lasu. Wilgotność ściółki jest na poziomie 10 procent - dodaje Lipka. - 10 procent to psychologiczna granica, granica wilgotności kartki papieru i tak naprawdę każdy niedopałek papierosa, każda iskra, źródło ciepła, ognia może spowodować ten pożar.
Leśnicy mówią, że potrzeba kilku deszczowych dni, aby sytuacje w lesie się poprawiła.
- Od kilkunastu dni leśnicy odnotowują najwyższy stopień zagrożenia pożarowego lasu. Wilgotność ściółki jest na poziomie 10 procent - dodaje Lipka. - 10 procent to psychologiczna granica, granica wilgotności kartki papieru i tak naprawdę każdy niedopałek papierosa, każda iskra, źródło ciepła, ognia może spowodować ten pożar.
Leśnicy mówią, że potrzeba kilku deszczowych dni, aby sytuacje w lesie się poprawiła.

Radio Szczecin