6 sierpnia przypada pierwsza rocznica zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd prezydenta. Negatywnie jego rządu oceniają politycy sejmowej większości.
Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej mówi, że Karol Nawrocki jest "siewcą destrukcji".
- Jego liczne weta to jest przykład, w jaki sposób sypać piasek w tryby rządowi, ale tak naprawdę to niszczenie również interesów Polaków. Mogliby mieć niższe ceny benzyny, gdyby nie weto pana prezydenta, mogliby mieć rozwody pozasądowe, gdyby nie weto prezydenta, mogliby mieć ustawę o statusie osoby najbliższej, gdyby nie weto pana prezydenta. W związku z tym Nawrocki jest tak naprawdę szkodnikiem, jeśli chodzi o blokowanie dobrych zmian dla Polaków - oceniła.
Rządzący chwalą prezydenta za podpisanie ustawy o zakazie korzystania ze smartfonów w szkołach czy ustawy przeciwdziałającej patostreamingowi.
Marcin Horała z klubu Rozwój Plus mówi, że bardzo dobrze ocenia prezydenturę Karola Nawrockiego. Pytany o to, co wymaga poprawy, odpowiada, że Karola Nawrocki mógłby być bardziej aktywny na krajowej scenie politycznej.
- Gdyby tylko chciał, to mógłby się skoncentrować na podpisywaniu ustaw, wetowaniu, wręczaniu orderów, państwowych obchodach, ale Karol Nawrocki ma obecnie ogromny autorytet po tej patriotycznej, niepodległościowej, szerszej niż tylko prawicowej stronie opinii publicznej i gdyby tylko zechciał ten swój autorytet wykorzystać bardziej aktywnie, to myślę, że bardzo, bardzo wielu by od razu za nim poszło - powiedział.
W drugiej turze wyborów prezydenckich Karol Nawrocki uzyskał 51,03 procent. Pokonał kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego. Frekwencja wyniosła 68,18 procent.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Jego liczne weta to jest przykład, w jaki sposób sypać piasek w tryby rządowi, ale tak naprawdę to niszczenie również interesów Polaków. Mogliby mieć niższe ceny benzyny, gdyby nie weto pana prezydenta, mogliby mieć rozwody pozasądowe, gdyby nie weto prezydenta, mogliby mieć ustawę o statusie osoby najbliższej, gdyby nie weto pana prezydenta. W związku z tym Nawrocki jest tak naprawdę szkodnikiem, jeśli chodzi o blokowanie dobrych zmian dla Polaków - oceniła.
Rządzący chwalą prezydenta za podpisanie ustawy o zakazie korzystania ze smartfonów w szkołach czy ustawy przeciwdziałającej patostreamingowi.
Marcin Horała z klubu Rozwój Plus mówi, że bardzo dobrze ocenia prezydenturę Karola Nawrockiego. Pytany o to, co wymaga poprawy, odpowiada, że Karola Nawrocki mógłby być bardziej aktywny na krajowej scenie politycznej.
- Gdyby tylko chciał, to mógłby się skoncentrować na podpisywaniu ustaw, wetowaniu, wręczaniu orderów, państwowych obchodach, ale Karol Nawrocki ma obecnie ogromny autorytet po tej patriotycznej, niepodległościowej, szerszej niż tylko prawicowej stronie opinii publicznej i gdyby tylko zechciał ten swój autorytet wykorzystać bardziej aktywnie, to myślę, że bardzo, bardzo wielu by od razu za nim poszło - powiedział.
W drugiej turze wyborów prezydenckich Karol Nawrocki uzyskał 51,03 procent. Pokonał kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego. Frekwencja wyniosła 68,18 procent.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Gdyby tylko chciał, to mógłby się skoncentrować na podpisywaniu ustaw, wetowaniu, wręczaniu orderów, państwowych obchodach, ale Karol Nawrocki ma obecnie ogromny autorytet po tej patriotycznej, niepodległościowej, szerszej niż tylko prawicowej stronie opinii publicznej i gdyby tylko zechciał ten swój autorytet wykorzystać bardziej aktywnie, to myślę, że bardzo, bardzo wielu by od razu za nim poszło - powiedział.

Radio Szczecin