Nie jeden, a dwa kolejne niewybuchy zalegają na dnie Zalewu Szczecińskiego w Świnoujściu. Odkryto je podczas przygotowań do pogłębiania toru wodnego.
Wczoraj nurkowie-minerzy zeszli pod wodę, by sprawdzić jakie dokładnie są to pociski - mówi Grzegorz Lewandowski, rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.
- W wyniku rekonesansu, potwierdzili, że dwa obiekty znalezione tam to obiekty pochodzenia militarnego. Pochodzą z okresu II wojny światowej. Mamy do czynienia z lotniczą miną morską oraz bombą głębinową - mówił Lewandowski.
Na razie nie wiadomo kiedy niewybuch będzie podejmowany.
- Akcja będzie na tyle skomplikowana, że będzie wymagała zaangażowania podmiotów, zarówno ze sfery cywilnej, jak i wojskowej. O tym będziemy mogli dopiero mówić, kiedy spotkają się sztaby zarządzania kryzysowego - podkreślał rzecznik 8. Flotylii.
To już kolejne takie znalezisko odkryte podczas pogłębiania toru wodnego Szczecin-Świnoujście. W połowie lipca z zalewu w Świnoujściu wydobyto minę z czasów II wojny światowej. Lotnicza mina morska, która nadal zalega na dnie jest bardzo podobna do tej, którą wydobyto. Wtedy na czas akcji ewakuowano 160 osób.
- W wyniku rekonesansu, potwierdzili, że dwa obiekty znalezione tam to obiekty pochodzenia militarnego. Pochodzą z okresu II wojny światowej. Mamy do czynienia z lotniczą miną morską oraz bombą głębinową - mówił Lewandowski.
Na razie nie wiadomo kiedy niewybuch będzie podejmowany.
- Akcja będzie na tyle skomplikowana, że będzie wymagała zaangażowania podmiotów, zarówno ze sfery cywilnej, jak i wojskowej. O tym będziemy mogli dopiero mówić, kiedy spotkają się sztaby zarządzania kryzysowego - podkreślał rzecznik 8. Flotylii.
To już kolejne takie znalezisko odkryte podczas pogłębiania toru wodnego Szczecin-Świnoujście. W połowie lipca z zalewu w Świnoujściu wydobyto minę z czasów II wojny światowej. Lotnicza mina morska, która nadal zalega na dnie jest bardzo podobna do tej, którą wydobyto. Wtedy na czas akcji ewakuowano 160 osób.

Radio Szczecin