Niezwykłego odkrycia dokonała ekipa amerykańskich i szwedzkich archeologów podwodnych niedaleko Gotlandii. Na dnie Bałtyku odnaleziono wrak nieznanego żaglowca sprzed 500 lat.
O tym, że w odległości około 24 mil morskich od wybrzeży Szwecji może znajdować się wrak statku, wiedziano już w 2009 roku. Badania dna Bałtyku w tym miejscu rozpoczęto jednak dopiero w marcu. To co tam odnaleziono, naukowcy określają mianem "niezwykłego odkrycia".
- Wrak żaglowca jest świetnie zachowany. Dobrze widoczny jest prawy kadłub statku. Zachował się maszt i łódź do przewożenia załogi. To tak jakby czas na 500 lat zatrzymał się w miejscu. Z burty wystają małe obrotowe armaty. Można sobie wyobrazić, że statek brał udział w jakiejś morskiej potyczce z inną jednostką, powiedział szwedzkiemu radiu, uczestnik grupy badawczej, profesor Johan Rönnby z Instytutu Archeologii Morskiej Uniwersytetu Södertörn.
Naukowcy oszacowali, że 16-metrowy statek handlowy pochodzi z końca XV lub początków XVI, prawdopodobnie został zbudowany w Szwecji lub Danii. Na jesień archeolodzy zaplanowali szczegółowe badania jednostki.
- Wrak żaglowca jest świetnie zachowany. Dobrze widoczny jest prawy kadłub statku. Zachował się maszt i łódź do przewożenia załogi. To tak jakby czas na 500 lat zatrzymał się w miejscu. Z burty wystają małe obrotowe armaty. Można sobie wyobrazić, że statek brał udział w jakiejś morskiej potyczce z inną jednostką, powiedział szwedzkiemu radiu, uczestnik grupy badawczej, profesor Johan Rönnby z Instytutu Archeologii Morskiej Uniwersytetu Södertörn.
Naukowcy oszacowali, że 16-metrowy statek handlowy pochodzi z końca XV lub początków XVI, prawdopodobnie został zbudowany w Szwecji lub Danii. Na jesień archeolodzy zaplanowali szczegółowe badania jednostki.

Radio Szczecin