Chociaż do sezonu grzewczego jeszcze daleko, to mieszkańcy Kołobrzegu już wiedzą, że tegoroczna zima będzie dla nich droższa. Miejska Energetyka Cieplna poinformowała o planowanych podwyżkach cen ciepła.
Wyniosą one od dwóch do pięciu procent w zależności od tego, czy odbiorca otrzymuje ciepło wytwarzane za pomocą gazu czy miału węglowego. Prezes spółki Andrzej Olichwiruk tłumaczy, że podwyżki wynikają z czynników niezależnych od MEC.
- Mam tu na myśli dwa czynniki: cena uprawnień do emisji CO2 i wzrost ceny energii. W styczniu 2018 roku 1 tona emisji CO2 kosztowała 6 euro, w chwili obecnej kosztuje 29 euro. Dodatkowo będzie trzeba wyłożyć kilkaset tysięcy złotych więcej na wytworzenie ciepła - argumentował prezes Olichwiruk.
Nowa taryfa musi zostać jeszcze zatwierdzona przez Urząd Regulacji Energetyki. Według zapowiedzi podwyżki wejdą w życie jeszcze przed startem sezonu grzewczego.
- Mam tu na myśli dwa czynniki: cena uprawnień do emisji CO2 i wzrost ceny energii. W styczniu 2018 roku 1 tona emisji CO2 kosztowała 6 euro, w chwili obecnej kosztuje 29 euro. Dodatkowo będzie trzeba wyłożyć kilkaset tysięcy złotych więcej na wytworzenie ciepła - argumentował prezes Olichwiruk.
Nowa taryfa musi zostać jeszcze zatwierdzona przez Urząd Regulacji Energetyki. Według zapowiedzi podwyżki wejdą w życie jeszcze przed startem sezonu grzewczego.

Radio Szczecin