Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Przemysław Polanin [Radio Szczecin]
Fot. Przemysław Polanin [Radio Szczecin]
Byli doświadczonymi skoczkami z licencją, nie byli też pod wpływem alkoholu - to pierwsze ustalenia Prokuratury Rejonowej w Kołobrzegu po śmierci dwóch spadochroniarek, które w poniedziałek wieczorem, w czteroosobowej grupie skoczyły nad Bałtykiem.
Z ustaleń prokuratury wynika, że grupa miała wykonać w powietrzu figurę akrobatyczną i wylądować na plaży w Kołobrzegu. Przez silny wiatr skoczkowie wpadli do wody.

- Okazało się, że miejscem lądowania było Morze Bałtyckie. Lądowali w odległości kilkuset metrów od plaży. Spadochroniarze zrzucili ekwipunek, zaczęli płynąć w kierunku osób, które były nieco bardziej oddalone, były bardziej w morzu. Niestety okazało się, że dwie osoby zmarły na skutek tego zdarzenia - mówi Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Ratownikom WOPR udało się znaleźć dwie poszkodowane kobiety, których nie udało już się uratować. W ustaleniu okoliczności zdarzenia mogą pomóc kamery, jakie skoczkowie mieli zamontowane na kaskach.
Mówi Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty