Przed godz. 23 we wtorek zakończyła się akcja ratunkowa na Bałtyku w okolicach Dźwirzyna w powiecie kołobrzeskim. Ratownicy poszukiwali dwóch paralotniarzy, którzy - według świadków - mieli spaść do morza. Z wody, na szczęście, wyciągnęli jedynie tzw. lampiony szczęścia.
- Ratownicy przeszukali znaczny obszar miejsca, w którym mogły - według osoby zgłaszającej - mogły spaść te osoby - informuje Łukasz Kamiński z Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Szczecinie.
Ratownicy przypominają, żeby nie puszczać ich nad wodą.
- W trakcie działań uczestniczyło siedem jednostek pływających, bardzo duża liczba ratowników, strażaków i policjantów. To zwiększa pracę służb, która może być potrzebna w innych rejonach. Dlatego apelujemy, by nie puszczać takich lampionów - dodaje Łukasz Kamiński.
Lampion może spowodować fałszywy alarm, pożar, może być bardzo poważnym zagrożeniem dla samolotów.
Ratownicy przypominają, żeby nie puszczać ich nad wodą.
- W trakcie działań uczestniczyło siedem jednostek pływających, bardzo duża liczba ratowników, strażaków i policjantów. To zwiększa pracę służb, która może być potrzebna w innych rejonach. Dlatego apelujemy, by nie puszczać takich lampionów - dodaje Łukasz Kamiński.
Lampion może spowodować fałszywy alarm, pożar, może być bardzo poważnym zagrożeniem dla samolotów.

Radio Szczecin