Starosta kołobrzeski zasadził tuję na wysepce, która powstała na Parsęcie. W ten sposób chce zwrócić uwagę na problem stale powiększającej się mielizny na rzece.
Ta utworzyła się osiem lat temu, po inwestycji prowadzonej na rzece przez zarząd województwa. Obecnie wyspa zarosła.
- Chyba to nie może być wizytówką naszego miasta - mówi starosta kołobrzeski Tomasz Tamborski. - To w mojej opinii jest około 100 roboczogodzin sprzętu, żeby to usunąć i poprawić przynajmniej estetycznie ten widok. A może zróbmy na środku rzeki park miejski. Tam jest wolne miejsce, zasadzę tuję.
Jak informuje szczeciński odział spółki Wody Polskie, problem jest znany. Jednak, aby go zlikwidować, potrzebne są badania, które wykażą, jak prace wpłyną na koryto rzeki i istniejące siedliska przyrodnicze.
Zadanie znajduje się na liście planów instytucji, ale nie wiadomo, kiedy zostanie zrealizowane.
- Chyba to nie może być wizytówką naszego miasta - mówi starosta kołobrzeski Tomasz Tamborski. - To w mojej opinii jest około 100 roboczogodzin sprzętu, żeby to usunąć i poprawić przynajmniej estetycznie ten widok. A może zróbmy na środku rzeki park miejski. Tam jest wolne miejsce, zasadzę tuję.
Jak informuje szczeciński odział spółki Wody Polskie, problem jest znany. Jednak, aby go zlikwidować, potrzebne są badania, które wykażą, jak prace wpłyną na koryto rzeki i istniejące siedliska przyrodnicze.
Zadanie znajduje się na liście planów instytucji, ale nie wiadomo, kiedy zostanie zrealizowane.

Radio Szczecin