Groził Turkom, że spali ich bar i rzucił się na policjanta. Mężczyzna z Goleniowa właśnie trafił do aresztu.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Oskarżony 28-latek przyszedł do baru w towarzystwie 34-latki. Oboje byli pijani.
Zamówili jedzenie i usiedli do stolika... wtedy wyjęli swój alkohol. Gdy właściciel gastronomii zwrócił im uwagę, ci zaczęli go wyzywać, krzyczeli także na ekspedienta. Grozili, że ich okaleczą i spalą lokal.
Agresywny klient podszedł do baru, rozbił butelkę i zaczął nią wymachiwać. Po lokalu rozrzucał krzesła.
Dopiero wezwani na miejsce policjanci uspokoili podejrzanego. Wcześniej jednak napastnik uderzył policjanta oraz próbował uciec... Towarzysząca mu kobieta szarpała w tym czasie funkcjonariusza.
Jak się okazało - mężczyzna miał ponad 1 promil alkoholu, a kobieta - ponad 2. Do tej pory byli niekarani.
Na wniosek prokuratora, mężczyzna trafił za kraty na trzy miesiące. Odpowie za groźby i znieważenie na tle przynależności narodowej i rasowej oraz stosowanie przemocy wobec policjantów.
Kobieta jest pod dozorem policji i ma zakaz zbliżania do pokrzywdzonych.
Zamówili jedzenie i usiedli do stolika... wtedy wyjęli swój alkohol. Gdy właściciel gastronomii zwrócił im uwagę, ci zaczęli go wyzywać, krzyczeli także na ekspedienta. Grozili, że ich okaleczą i spalą lokal.
Agresywny klient podszedł do baru, rozbił butelkę i zaczął nią wymachiwać. Po lokalu rozrzucał krzesła.
Dopiero wezwani na miejsce policjanci uspokoili podejrzanego. Wcześniej jednak napastnik uderzył policjanta oraz próbował uciec... Towarzysząca mu kobieta szarpała w tym czasie funkcjonariusza.
Jak się okazało - mężczyzna miał ponad 1 promil alkoholu, a kobieta - ponad 2. Do tej pory byli niekarani.
Na wniosek prokuratora, mężczyzna trafił za kraty na trzy miesiące. Odpowie za groźby i znieważenie na tle przynależności narodowej i rasowej oraz stosowanie przemocy wobec policjantów.
Kobieta jest pod dozorem policji i ma zakaz zbliżania do pokrzywdzonych.

Radio Szczecin