Próbę odtworzenia wizerunku najstarszej kołobrzeżanki podejmuje miejscowe Muzeum Oręża Polskiego.
Odbędzie się to na podstawie szkieletu odnalezionego w 1898 roku, który przez ostatnie trzy lata można było oglądać w muzeum. Jest on jednak depozytem Muzeum Narodowego w Szczecinie i z końcem września powraca do stolicy Pomorza Zachodniego.
Robert Dziemba z Muzeum Oręża Polskiego mówi, że zdecydowano się na stworzenie kopii, która już na zawsze pozostanie w Kołobrzegu.
- Ponieważ kończy nam się okres depozytu i musimy ją zwrócić, a nie chcemy się z nią rozstawać. To jest najstarsza kołobrzeżanka, która ma 1800 lat, a może nawet i więcej. Chcielibyśmy żeby towarzyszyła nam i tym, którzy będą odwiedzali muzeum miasta Kołobrzeg - mówi Dziemba.
Szkielet znaleziono na terenie bagien, ale kości są czarne, co stanowiło problem przy dotychczasowych próbach skopiowania szkieletu. Zadania tego podjęła się dopiero firma Wolf 3D z Warszawy. Co więcej, dzięki nowoczesnym technologiom uda się odtworzyć pełen wizerunek kobiety na podstawie jej czaszki.
Na czym polega odtworzenie postaci kobiety, przez muzealników nazwanej Heleną, tłumaczy Piotr Harwas zajmujący się skanowaniem 3D.
- Pierwszym krokiem jest stworzenie bardzo dokładnych modeli trójwymiarowych. Stwierdziliśmy, że idealnie do tego nadaje się światło strukturalne. Pozwoli nam stworzyć bardzo dokładne modele o dużej rozdzielczości, co przy wydrukowaniu da nam konkretne szczegóły. Natomiast tutaj dobraliśmy też fotogrametrię, dzięki której jesteśmy w stanie odtworzyć idealny wygląd - mówi Harwas.
Wizerunek pierwszej kołobrzeżanki ma zostać odtworzony najpóźniej do końca 2020 roku.
Robert Dziemba z Muzeum Oręża Polskiego mówi, że zdecydowano się na stworzenie kopii, która już na zawsze pozostanie w Kołobrzegu.
- Ponieważ kończy nam się okres depozytu i musimy ją zwrócić, a nie chcemy się z nią rozstawać. To jest najstarsza kołobrzeżanka, która ma 1800 lat, a może nawet i więcej. Chcielibyśmy żeby towarzyszyła nam i tym, którzy będą odwiedzali muzeum miasta Kołobrzeg - mówi Dziemba.
Szkielet znaleziono na terenie bagien, ale kości są czarne, co stanowiło problem przy dotychczasowych próbach skopiowania szkieletu. Zadania tego podjęła się dopiero firma Wolf 3D z Warszawy. Co więcej, dzięki nowoczesnym technologiom uda się odtworzyć pełen wizerunek kobiety na podstawie jej czaszki.
Na czym polega odtworzenie postaci kobiety, przez muzealników nazwanej Heleną, tłumaczy Piotr Harwas zajmujący się skanowaniem 3D.
- Pierwszym krokiem jest stworzenie bardzo dokładnych modeli trójwymiarowych. Stwierdziliśmy, że idealnie do tego nadaje się światło strukturalne. Pozwoli nam stworzyć bardzo dokładne modele o dużej rozdzielczości, co przy wydrukowaniu da nam konkretne szczegóły. Natomiast tutaj dobraliśmy też fotogrametrię, dzięki której jesteśmy w stanie odtworzyć idealny wygląd - mówi Harwas.
Wizerunek pierwszej kołobrzeżanki ma zostać odtworzony najpóźniej do końca 2020 roku.

Radio Szczecin