Nielegalny salon gier pod Kołobrzegiem zamknęli funkcjonariusze Administracji Skarbowej i policjanci.
Właściciel ukrył automaty w szopie obok drewna na opał. Maszyny będą teraz dowodem w postępowaniu. Sprawcy grozi kara w wysokości 200 tysięcy złotych i 3 lata więzienia.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Spełnione marzenie edukatorów.
Automaty trafiły pod ... szopy.
Według przekazanych informacji wynika, jakby te automaty stały w szopie, być może nie podłączone, obok drewna na opał, być może na jego prywatny użytek, a nie był to nielegalny salon gier, być może jakiś kolekcjoner takich maszyn, bo nie wyobrażam sobie salonu gier w szopie, gdzie obok leży drewno na opał.

Radio Szczecin