183 uczniów klas pierwszych kołobrzeskiego Zespołu Szkół Morskich złożyło w piątek uroczyste ślubowanie.
Po miesiącu spędzonym w szkole zostali oficjalnie przyjęci do społeczności morskiej. Dyrektor szkoły Lech Pieczyński na starcie tej przygody życzył uczniom przede wszystkim realizacji postawionych celów.
- By mieli w życiu cel, bo wtedy żyje się łatwiej. Cel na tydzień, miesiąc, rok i pewno na całe życie. By pamiętali, że trzeba szanować każdy dzień i by byli cierpliwi - mówił Pieczyński.
Wśród pierwszoklasistów, jak zwykle nie brakuje osób z całej Polski. Zarówno chłopców, jak i dziewcząt.
- Stwierdziłem, że to jest to, co chcę robić w przyszłości. Planuję potem pójść na studia do Szczecina albo do Gdyni. - To nie był oczywisty wybór. - Były dwie opcje: do morskiej albo do leśniczej. Jeden dziadek był leśnikiem, a drugi marynarzem - mówią uczniowie.
W tym roku szkoła otworzyła sześć klas w trzech kierunkach. Poza mechanikami okrętowymi i nawigatorami morskimi w szkole kształcą się logistycy.
- By mieli w życiu cel, bo wtedy żyje się łatwiej. Cel na tydzień, miesiąc, rok i pewno na całe życie. By pamiętali, że trzeba szanować każdy dzień i by byli cierpliwi - mówił Pieczyński.
Wśród pierwszoklasistów, jak zwykle nie brakuje osób z całej Polski. Zarówno chłopców, jak i dziewcząt.
- Stwierdziłem, że to jest to, co chcę robić w przyszłości. Planuję potem pójść na studia do Szczecina albo do Gdyni. - To nie był oczywisty wybór. - Były dwie opcje: do morskiej albo do leśniczej. Jeden dziadek był leśnikiem, a drugi marynarzem - mówią uczniowie.
W tym roku szkoła otworzyła sześć klas w trzech kierunkach. Poza mechanikami okrętowymi i nawigatorami morskimi w szkole kształcą się logistycy.

Radio Szczecin