Jest śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez burmistrza Polic i przez Starostę Polickiego. Straty w tej sprawie przekroczyć mogą nawet 1 milion złotych. Wszczęła je prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód.
Chodzi m.in. o zawarcie niekorzystnej dla gminy Police umowy dzierżawy z Polskim Związkiem Działkowców.
- To postępowanie prowadzone jest w kierunku przepisu z artykułu 231 par. 1 Kodeksu karnego, które to przestępstwo mówi właśnie o przekroczeniu uprawnień bądź niedopełnienie obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych. Za przestępstwo, o którym mowa grozi odpowiedzialność karna w postaci kary pozbawienia wolności do lat trzech - mówi Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Rejonowej w Szczecinie.
Prowadzone przez prokuraturę śledztwo dotyczy także ewentualnego zwrotu spornej nieruchomości w Bartoszewie prawowitemu właścicielowi. Postępowanie w tej sprawie trwa już 14 lat.
- Mimo wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zobligował burmistrza Polic i Starostę Polickiego do zwrotu nieruchomości, niestety w tym zakresie nie zrobiono kompletnie nic. Tym samym zostało zlekceważone nasze prawo i tym samym nasze państwo zostało zdeprecjonowane przez urzędników na szczeblu gminy i powiatu - ocenia poszkodowany mieszkaniec Bartoszewa, Krzysztof Wołynko.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy zarówno Burmistrza Polic Władysława Diakuna jak i Starostę Polickiego Andrzeja Bednarka. Do tej pory nie uzyskaliśmy od nich odpowiedzi na wątpliwości kierowane przez prokuraturę.
Po publikacji informacji otrzymaliśmy sprostowanie.
- To postępowanie prowadzone jest w kierunku przepisu z artykułu 231 par. 1 Kodeksu karnego, które to przestępstwo mówi właśnie o przekroczeniu uprawnień bądź niedopełnienie obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych. Za przestępstwo, o którym mowa grozi odpowiedzialność karna w postaci kary pozbawienia wolności do lat trzech - mówi Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Rejonowej w Szczecinie.
Prowadzone przez prokuraturę śledztwo dotyczy także ewentualnego zwrotu spornej nieruchomości w Bartoszewie prawowitemu właścicielowi. Postępowanie w tej sprawie trwa już 14 lat.
- Mimo wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zobligował burmistrza Polic i Starostę Polickiego do zwrotu nieruchomości, niestety w tym zakresie nie zrobiono kompletnie nic. Tym samym zostało zlekceważone nasze prawo i tym samym nasze państwo zostało zdeprecjonowane przez urzędników na szczeblu gminy i powiatu - ocenia poszkodowany mieszkaniec Bartoszewa, Krzysztof Wołynko.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy zarówno Burmistrza Polic Władysława Diakuna jak i Starostę Polickiego Andrzeja Bednarka. Do tej pory nie uzyskaliśmy od nich odpowiedzi na wątpliwości kierowane przez prokuraturę.
Po publikacji informacji otrzymaliśmy sprostowanie.
- To postępowanie prowadzone jest w kierunku przepisu z artykułu 231 par. 1 Kodeksu karnego, które to przestępstwo mówi właśnie o przekroczeniu uprawnień bądź niedopełnienie obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych. Za przestępstwo, o który
- Mimo wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zobligował burmistrza Polic i Starostę Polickiego do zwrotu nieruchomości, niestety w tym zakresie nie zrobiono kompletnie nic. Tym samym zostało zlekceważone nasze prawo i tym samym nasze państwo zo
Sprostowanie
Radio Szczecin