283 miliony złotych dochodu zaplanowano w przyszłorocznym budżecie Kołobrzegu. Budżet uchwalili miejscowi radni. Zakłada on jednak rekordowy, bo sięgający 64 milionów złotych deficyt.
Zdaniem prezydent Anny Mieczkowskiej, samorząd nie ma innego wyjścia chcąc dalej się rozwijać i realizować niezbędne inwestycje.
- Samorządy muszą realizować coraz więcej zadań i na samorządy jest przerzucanych coraz więcej zadań. Chcemy kontynuować inwestycje prowadzone na terenie naszego miasta, kontynuować realizację programów społecznych m.in. ważnego dla nas wszystkich: programu Kołobrzeskiej Karty Mieszkańca - wymienia Mieczkowska.
Wśród najważniejszych inwestycji Mieczkowska wymienia budowę nowego przedszkola czy sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 5.
Krytycznie do konstrukcji budżetu podchodzi jednak opozycja. Radny Maciej Bejnarowicz z PiS dziwi się, że prezydent miasta planuje tak duży deficyt pomimo podnoszenia opłat lokalnych i podatków.
- Budżet bez wizji. Maksymalnie podniesione podatki dla mieszkańców. Nowe hasło pani prezydent to jest raczej drenujemy kieszenie naszych mieszkańców - powiedział Bejnarowicz.
Mimo krytyki ze strony opozycji budżet został przyjęty głosami klubów „Kołobrzescy Razem” i „Nowy Kołobrzeg”, czyli politycznego zaplecza prezydent Mieczkowskiej.
- Samorządy muszą realizować coraz więcej zadań i na samorządy jest przerzucanych coraz więcej zadań. Chcemy kontynuować inwestycje prowadzone na terenie naszego miasta, kontynuować realizację programów społecznych m.in. ważnego dla nas wszystkich: programu Kołobrzeskiej Karty Mieszkańca - wymienia Mieczkowska.
Wśród najważniejszych inwestycji Mieczkowska wymienia budowę nowego przedszkola czy sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 5.
Krytycznie do konstrukcji budżetu podchodzi jednak opozycja. Radny Maciej Bejnarowicz z PiS dziwi się, że prezydent miasta planuje tak duży deficyt pomimo podnoszenia opłat lokalnych i podatków.
- Budżet bez wizji. Maksymalnie podniesione podatki dla mieszkańców. Nowe hasło pani prezydent to jest raczej drenujemy kieszenie naszych mieszkańców - powiedział Bejnarowicz.
Mimo krytyki ze strony opozycji budżet został przyjęty głosami klubów „Kołobrzescy Razem” i „Nowy Kołobrzeg”, czyli politycznego zaplecza prezydent Mieczkowskiej.

Radio Szczecin