Dziewięciu radnych gminnych i powiatowych naszego regionu może stracić mandat, który uzyskali w ostatnich wyborach samorządowych. Postępowanie wyjaśniające w ich sprawie prowadzi wojewoda zachodniopomorski Tomasz Hinc.
Czterech radnych z tej listy reprezentuje powiat i gminę Police, a po jednym samorządy Gryfina, Gryfic, Kamienia Pomorskiego, Maszewa i podszczecińskiej Dobrej.
Prowadzenie tego typu postępowań przez wojewodę sporadycznie kończy się wygaszeniem mandatu.
- Większość tych postępowań kończy się złożeniem wyjaśnień, które skutkują zawieszeniem postępowania, czyli uznajemy, że prawo nie zostało złamane. Przypadki, w których prawo jest łamane również się zdarzają, ale nie jest to częsta sytuacja - przyznaje Agnieszka Muchla-Łagosz z Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie.
Jednym z samorządowców, wobec którego toczy się postępowanie wojewody jest radny gminy Dobra, Paweł Malinowski. Jego sprawa dotyczy dotacji, którą otrzymała zarządzana przez niego Fundacja Szczeciński Klub Rowerowy.
- Zgodnie z przepisami prawa dotacja jest wykorzystywana w ramach nieodpłatnej działalności fundacji. W tym momencie nie zachodzi żadne prowadzenie działalności gospodarczej, stąd myślę, że pan wojewoda podejmie decyzję, że mój mandat nie zostanie wygaszony, że podzieli opinię, iż nie zostały złamane jakiekolwiek przepisy prawa - wierzy Paweł Malinowski.
Większość spraw dotyczących wygaszenia mandatu radnego rozstrzyga jednak ostatecznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie.
Prowadzenie tego typu postępowań przez wojewodę sporadycznie kończy się wygaszeniem mandatu.
- Większość tych postępowań kończy się złożeniem wyjaśnień, które skutkują zawieszeniem postępowania, czyli uznajemy, że prawo nie zostało złamane. Przypadki, w których prawo jest łamane również się zdarzają, ale nie jest to częsta sytuacja - przyznaje Agnieszka Muchla-Łagosz z Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie.
Jednym z samorządowców, wobec którego toczy się postępowanie wojewody jest radny gminy Dobra, Paweł Malinowski. Jego sprawa dotyczy dotacji, którą otrzymała zarządzana przez niego Fundacja Szczeciński Klub Rowerowy.
- Zgodnie z przepisami prawa dotacja jest wykorzystywana w ramach nieodpłatnej działalności fundacji. W tym momencie nie zachodzi żadne prowadzenie działalności gospodarczej, stąd myślę, że pan wojewoda podejmie decyzję, że mój mandat nie zostanie wygaszony, że podzieli opinię, iż nie zostały złamane jakiekolwiek przepisy prawa - wierzy Paweł Malinowski.
Większość spraw dotyczących wygaszenia mandatu radnego rozstrzyga jednak ostatecznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie.
Przypadki, w których prawo jest łamane również się zdarzają, ale nie jest to częsta sytuacja - przyznaje Agnieszka Muchla-Łagosz z Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Brakuje najważniejszego, czyli informacji o ugrupowaniach politycznych, które reprezentują radni.
"Większość spraw dotyczących wygaszenia mandatu radnego rozstrzyga jednak ostatecznie Wojewódzki Sąd Administracyjny". A o skuteczności polskich sądów poinformował całą Polskę swego czasu Sławomir Neumann -przewodniczącym klubu parlamentarnego Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska.
Więc szkoda pracy Wojewody ...
Jeżeli chodzi o Dobrą Szczecińska to jest sprawa radnego, który jest bezpartyjny. Niestety radny Paweł Malinowski przeszkadza obozowi rządzącemu, gdyż jest zbyt merytoryczny i inteligentny. No to co robimy w takim przypadku? Zgłaszamy jakiś wydumany powód. Chyba zbyt dużo ludzi przyszło na Mierzyński Rajd Rowerowy, który zorganizował dla mieszkańców prezes Gryfusa, a to jak widać boli rządzących i to bardzo...

Radio Szczecin