Fotopułapki mają być sposobem na walkę z osobami podrzucającymi śmieci w Kołobrzegu.
Miejscowy magistrat już w ubiegłym roku zapowiadał, że będzie ustawiał ukryte kamery. Od początku tygodnia trwał montaż trzech urządzeń, które stanęły przy pojemnikach do których powinien trafiać papier i szkło.
O tym, dlaczego władze Kołobrzegu zdecydowały się nagrywać pojemniki na odpady, mówi Ewa Pełechata, wiceprezydent do spraw gospodarczych.
- Głównym problemem, jaki w tej chwili zauważamy, to jest przepełnianie pojemników poprzez to, że mieszkańcy wyrzucają tam wszystko, za wyjątkiem tego, co tam powinno się znaleźć - mówi Pełechata.
Wokół pojemników wyrzucane są na przykład stare telewizory, a nawet muszle klozetowe i wanny. Na podstawie nagrań urzędnicy planują identyfikować osoby podrzucające śmieci i kierować wnioski o ukaranie ich grzywną.
O tym, dlaczego władze Kołobrzegu zdecydowały się nagrywać pojemniki na odpady, mówi Ewa Pełechata, wiceprezydent do spraw gospodarczych.
- Głównym problemem, jaki w tej chwili zauważamy, to jest przepełnianie pojemników poprzez to, że mieszkańcy wyrzucają tam wszystko, za wyjątkiem tego, co tam powinno się znaleźć - mówi Pełechata.
Wokół pojemników wyrzucane są na przykład stare telewizory, a nawet muszle klozetowe i wanny. Na podstawie nagrań urzędnicy planują identyfikować osoby podrzucające śmieci i kierować wnioski o ukaranie ich grzywną.

Radio Szczecin