Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Są po "konkretnym spotkaniu" w Kancelarii Premiera i mają nadzieję na rekompensaty - w sumie około 150 milionów złotych. Armatorzy kutrów i łodzi wykorzystywanych przez wędkarzy do łowienia dorsza mówili o tym w poniedziałek radnym zachodniopomorskiego sejmiku.
Komisja Europejska zabroniła łowić dorsza w Bałtyku wschodnim z powodu fatalnej kondycji stada.

Armatorzy łodzi, które woziły wędkarzy, w listopadzie zablokowali port w Kołobrzegu i domagali się reakcji rządu. Jak poinformowali w poniedziałek, spotkali się już w Warszawie w Kancelarii Premiera i mają się znaleźć pieniądze na rekompensaty za złomowanie łodzi.

- Spotkanie było bardzo konkretne i bardzo rzeczowe, natomiast jaki będzie efekt tego, to dopiero zobaczymy - mówił Waldemar Giżanowski, prezes Stowarzyszenia Armatorów Jachtów Rybołówstwa Rekreacyjnego.

Łodzie chcą złomować, bo nawet gdyby wynegocjować w Brukseli zgodę dla wędkarzy - limit kilku ryb, które można odłowić - to kondycja dorsza w tej części Bałtyku jest na tyle zła, że nie są atrakcyjni dla potencjalnych klientów - mówił Andrzej Antosik z Bałtyckiego Stowarzyszenia Wędkarstwa Morskiego z Darłowa. - Gdyby perspektywa odnowienia dorsza była za rok, za dwa, za trzy, być może niektóre jednostki by przetrwały, ale my już widzimy, że nie ma światełka w tunelu.

Na razie zakaz połowu dorsza na Bałtyku wschodnim nałożony przez Komisję Europejską ma obowiązywać przez cztery lata.
Relacja Andrzeja Kutysa (IAR).

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty