Trzech koronerów powołano w powiecie kołobrzeskim. Są to medycy uprawnieni do zastępowania lekarza w stwierdzaniu zgonu.
O konieczności zatrudnienia koronerów zdecydował starosta kołobrzeski Tomasz Tamborski, który wskazuje, że w miastach turystycznych, takich jak Kołobrzeg czy inne pobliskie miejscowości, procedura stwierdzenia zgonu bywa utrudniona.
- Kiedy następuje zgon osoby, kartę zgonu wydaje lekarz rodzinny czy też lekarz, który jako ostatni leczył taką osobę. Mamy jednak przypadki turystów spoza naszego kraju, kiedy takie osoby umierają to trudno jest ściągnąć lekarza z Niemiec, żeby przyjechał tutaj tylko po to, żeby wydać taką kartę, mamy też przypadki osób bezdomnych - opowiada Tamborski.
Koroner ma zastępować lekarza właśnie w takich wyjątkowych sytuacjach.
Tomasz Kwaśnik, rzecznik kołobrzeskiej policji mówi, że funkcjonowanie koronera nie tylko usprawni pracę mundurowych, ale także oszczędzi mieszkańcom i turystom przykrych widoków.
- Czasami nieprzyjemny widok dla osób postronnych, kiedy policjanci czekali na przyjazd lekarza, na przykład w centrum miasta lub na plaży, gdzie była osoba zmarła - tłumaczy Kwaśnik.
Trzech lekarzy ma pracować w systemie zmianowym. Koronerzy będą pełnić całodobowe dyżury, w czasie których będą wzywani telefonicznie przez służby mundurowe.
- Kiedy następuje zgon osoby, kartę zgonu wydaje lekarz rodzinny czy też lekarz, który jako ostatni leczył taką osobę. Mamy jednak przypadki turystów spoza naszego kraju, kiedy takie osoby umierają to trudno jest ściągnąć lekarza z Niemiec, żeby przyjechał tutaj tylko po to, żeby wydać taką kartę, mamy też przypadki osób bezdomnych - opowiada Tamborski.
Koroner ma zastępować lekarza właśnie w takich wyjątkowych sytuacjach.
Tomasz Kwaśnik, rzecznik kołobrzeskiej policji mówi, że funkcjonowanie koronera nie tylko usprawni pracę mundurowych, ale także oszczędzi mieszkańcom i turystom przykrych widoków.
- Czasami nieprzyjemny widok dla osób postronnych, kiedy policjanci czekali na przyjazd lekarza, na przykład w centrum miasta lub na plaży, gdzie była osoba zmarła - tłumaczy Kwaśnik.
Trzech lekarzy ma pracować w systemie zmianowym. Koronerzy będą pełnić całodobowe dyżury, w czasie których będą wzywani telefonicznie przez służby mundurowe.

Radio Szczecin