Udało się zdobyć wymarzoną siedzibę, teraz potrzeba pieniędzy na jej remont, a plany są ambitne.
Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Białogardzie otrzymało budynek od starostwa po byłym laboratorium przy szpitalu. Ma w nim powstać baza ratowników, garaż na sprzęt, szatnie i część socjalna.
Oprócz tego w planach jest także Rescue Lab, czyli sale w których będą odbywać się szkolenia dla dzieci i młodzieży.
- Bedą mogły tu przychodzić dzieci i młodzież z różnych szkół oraz osoby dorosłe, by szkolić się z pierwszej pomocy, co to jest fantom, jak należy przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową. W dalszych planach będzie inna nauka, np. co zrobić podczas pożaru - wylicza Tomasz Szulc, prezes oddziału powiatowego WOPR w Białogardzie.
Na razie trwa porządkowanie budynku.
- Wszystkie ręce na pokład: każdy z naszych ratowników, ich rodziny i przyjaciele przychodzą, wspierają nas, starają się jak najwięcej włożyć pracy społecznej, by nasze "dziecko" powstało z tego względu, że niestety, nie mamy żadnych środków finansowych, nie mamy finansowania... - dodaje Szulc.
WOPR w Białogardzie zbiera pieniądze na portalu internetowym. Na razie potrzebne jest 25 tysięcy złotych na dostosowanie budynku. Później potrzebne będą jeszcze środki na wyposażenie budynku.
Oprócz tego w planach jest także Rescue Lab, czyli sale w których będą odbywać się szkolenia dla dzieci i młodzieży.
- Bedą mogły tu przychodzić dzieci i młodzież z różnych szkół oraz osoby dorosłe, by szkolić się z pierwszej pomocy, co to jest fantom, jak należy przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową. W dalszych planach będzie inna nauka, np. co zrobić podczas pożaru - wylicza Tomasz Szulc, prezes oddziału powiatowego WOPR w Białogardzie.
Na razie trwa porządkowanie budynku.
- Wszystkie ręce na pokład: każdy z naszych ratowników, ich rodziny i przyjaciele przychodzą, wspierają nas, starają się jak najwięcej włożyć pracy społecznej, by nasze "dziecko" powstało z tego względu, że niestety, nie mamy żadnych środków finansowych, nie mamy finansowania... - dodaje Szulc.
WOPR w Białogardzie zbiera pieniądze na portalu internetowym. Na razie potrzebne jest 25 tysięcy złotych na dostosowanie budynku. Później potrzebne będą jeszcze środki na wyposażenie budynku.
- Bedą mogły tu przychodzić dzieci i młodzież z różnych szkół oraz osoby dorosłe, by szkolić się z pierwszej pomocy, co to jest fantom, jak należy przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową. W dalszych planach będzie inna nauka, np. co zrobić podczas pożaru - wylicza Tomasz Szulc, prezes oddziału powiatowego WOPR w Białogardzie.

Radio Szczecin