Niemądry żart w pociągu relacji Szczecin-Słupsk. Jeden z pasażerów powiedział konduktorowi, że przebywa w kwarantannie i jest zarażony koronawirusem. Załoga pociągu zatrzymała przejazd.
Pociąg stał w Łobzie aż do przyjazdu policji. O zdarzeniu poinformował nas jeden ze słuchaczy. - W Łobzie został zatrzymany pociąg osobowy ze Szczecina do Słupska, ponieważ jeden pasażer był niemrawy, źle wygląda i powiedział, że jest na kwarantannie i ma koronawirusa. Na miejscu są służby ratunkowe, sanepid i policja - relacjonował słuchacz Radia Szczecin.
Po przyjeździe służb, mężczyzna przyznał się do tego, że jedynie żartował. Policjanci potwierdzili, że nie był on wpisany do bazy osób objętych kwarantanną. Dla pasażera był to najdroższy przejazd w życiu. Otrzymał 500 zł mandatu.
Po przyjeździe służb, mężczyzna przyznał się do tego, że jedynie żartował. Policjanci potwierdzili, że nie był on wpisany do bazy osób objętych kwarantanną. Dla pasażera był to najdroższy przejazd w życiu. Otrzymał 500 zł mandatu.

Radio Szczecin