Gryfińskie Stowarzyszenie Ratownicze to 30 wolontariuszy - ratowników medycznych, ale pomagających też szukać w regionie zaginionych osób. Teraz sami potrzebują wsparcia: ich stary, podobny do ambulansu samochód, wymaga naprawy. Potrzeba 10 tys zł.
Samochód, z którego korzystają wolontariusze jest już wysłużony.
- Potrzebny, by dojeżdżać do miejsc, w których poszkodowani potrzebują pomocy. Obecnie to my musimy prosić o pomoc ze względu na to, że nasz samochód - niestety - nie jest nowym samochodem, a potrzebuje kilku pilnych napraw. Bez tych napraw nie wiem, czy niebawem nie będziemy zmuszeni zaprzestać wyjazdów ewentualnie przemieszczać się własnymi samochodami, co spowoduje dłuższy czas dojazdu do poszkodowanych - mówi Łukasz Kamiński, wiceprezes Gryfińskiego Stowarzyszenia Ratowniczego.
W internecie ruszyła zbiórka pieniędzy.
- Każda złotówka, każdy grosz się liczy do tego, byśmy uzbierali kwotę, która jest niezbędna do kompleksowej naprawy naszego pojazdu - dodaje.
- Potrzebny, by dojeżdżać do miejsc, w których poszkodowani potrzebują pomocy. Obecnie to my musimy prosić o pomoc ze względu na to, że nasz samochód - niestety - nie jest nowym samochodem, a potrzebuje kilku pilnych napraw. Bez tych napraw nie wiem, czy niebawem nie będziemy zmuszeni zaprzestać wyjazdów ewentualnie przemieszczać się własnymi samochodami, co spowoduje dłuższy czas dojazdu do poszkodowanych - mówi Łukasz Kamiński, wiceprezes Gryfińskiego Stowarzyszenia Ratowniczego.
W internecie ruszyła zbiórka pieniędzy.
- Każda złotówka, każdy grosz się liczy do tego, byśmy uzbierali kwotę, która jest niezbędna do kompleksowej naprawy naszego pojazdu - dodaje.
GSR działa non profit od 2016 roku.

Radio Szczecin